
W ubiegłym tygodniu na terenie Zamościa doszło do dwóch oszustw. W obu przypadkach sprawcy wykorzystali zaufanie starszych osób, podszywając się pod przedstawicieli służb i instytucji.
Pierwszą pokrzywdzoną została 89-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego. Oszuści zadzwonili do seniorki i podali się za policjantkę. Następnie przekonali ją, że może paść ofiarą napadu i kradzieży.
Kobieta, działając pod presją, spakowała oszczędności oraz złotą biżuterię. Następnie przekazała je osobie, która pojawiła się w jej mieszkaniu i podawała się za policjanta.
Łączna wartość przekazanego mienia przekroczyła 230 tys. zł.
W drugim przypadku przestępcy najpierw podali się za pracownika poczty, a następnie za policjantkę.
Seniorzy usłyszeli, że mężczyzna przedstawiający się jako listonosz jest złodziejem. Oszuści przekonywali ich, że dzięki współpracy z policją można go zatrzymać.
Następnie rzekoma policjantka przekazała małżeństwu instrukcje dotyczące zabezpieczenia pieniędzy. Seniorzy spakowali do reklamówki ponad 67 tys. zł i przekazali gotówkę mężczyźnie podającemu się za funkcjonariusza.
W obu przypadkach oszuści wykorzystali podobny mechanizm. Najpierw wzbudzili strach i poczucie zagrożenia, a następnie przekonali pokrzywdzonych, że przekazanie pieniędzy jest elementem policyjnej akcji.
Sprawą zajęli się policjanci wydziału kryminalnego zamojskiej Policji. Funkcjonariusze analizowali zgromadzone materiały i prowadzili czynności zmierzające do ustalenia osób odpowiedzialnych za oszustwa.
Działania doprowadziły do ustalenia tożsamości 20-letniego mieszkańca Zamościa.
Policjanci zatrzymali go 18 września 2026 roku. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał pełnić w procederze rolę tzw. „odbieraka”, czyli osoby, która osobiście odbierała pieniądze od pokrzywdzonych.
Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli między innymi gotówkę, maczetę, gaz oraz przedmiot przypominający broń palną.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 20-latkowi zarzutów oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości.
Za takie przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Jednocześnie należy podkreślić, że przedstawienie zarzutów nie oznacza prawomocnego skazania. Odpowiedzialność karna podejrzanego zostanie rozstrzygnięta w toku postępowania.
Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec 20-latka tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Zamojscy kryminalni odzyskali już część skradzionych pieniędzy. Funkcjonariusze nadal prowadzą czynności, których celem jest odzyskanie pozostałego wyłudzonego mienia.
Sprawa ma charakter rozwojowy.
Policja przypomina, że funkcjonariusze nie proszą telefonicznie o przekazanie pieniędzy, oszczędności ani kosztowności w ramach prowadzonej akcji. Jeśli rozmówca wywiera presję i nakazuje przekazać gotówkę, należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z Policją, wybierając numer 112.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności