
20 czerwca Plac Po Farze na Starym Mieście w Lublinie ponownie wypełnił się mieszkańcami i turystami. Druga edycja Dnia Cebularza była okazją nie tylko do degustacji regionalnego przysmaku, ale również do poznania jego historii oraz tradycji związanych z jego wypiekiem.
Program wydarzenia rozpoczął się warsztatami artystycznymi, podczas których uczestnicy przygotowywali cebulowo-makowe upominki. W kolejnych godzinach odbywały się konkursy z nagrodami, pokazy kulinarne oraz warsztaty prowadzone przez Perłową Pijalnię Piwa – laureata tytułu „Miejsce Inspiracji”.
Przez cały dzień odwiedzający mogli skosztować świeżo wypiekanych cebularzy. O ich rozdawanie zadbali animatorzy ubrani w stroje stylizowane na lata 20. XX wieku, nawiązujące do czasów, gdy cebularze sprzedawano na ulicach przedwojennego Lublina.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się także dwa spacery z przewodnikami. Pierwszy – „Lublin pachnący cebulą i makiem” – przybliżył uczestnikom kulinarne tradycje miasta. Drugi prowadził śladami dawnych piekarni i opowiadał o historii cebularza oraz jego związkach z wielokulturowym dziedzictwem Lublina.
Na najmłodszych czekała gra miejska, warsztaty bębniarskie i animacje, a zwieńczeniem wydarzenia był koncert Sylwii Lasok.
Historia cebularza lubelskiego sięga XIX wieku. Jak wskazują historycy, wypiek wywodzi się z tradycji piekarniczych społeczności żydowskiej zamieszkującej Lubelszczyznę. To właśnie w Lublinie powstał i z czasem zyskał popularność również w innych miejscowościach regionu.
W okresie międzywojennym cebularze sprzedawano zarówno w piekarniach, jak i na ulicach miasta. Ich charakterystyczny zapach był nieodłącznym elementem codziennego życia Lublina, a sam wypiek szybko stał się ulubioną przekąską mieszkańców.
Po II wojnie światowej tradycja nie zanikła. Receptura była przekazywana kolejnym pokoleniom piekarzy, dzięki czemu cebularz do dziś zachował swój charakterystyczny smak i wygląd.
Oryginalny cebularz lubelski przygotowuje się z ręcznie formowanego ciasta pszennego. Jego znakiem rozpoznawczym jest farsz z cebuli, maku, oleju i soli oraz lekko zarumienione brzegi ciasta.
Choć dziś wypiek można kupić w wielu piekarniach, nazwą „Cebularz lubelski” mogą posługiwać się wyłącznie producenci spełniający wymagania określone dla Chronionego Oznaczenia Geograficznego. Gwarantuje to zachowanie tradycyjnej receptury oraz związku produktu z regionem Lubelszczyzny.
Znaczenie cebularza zostało oficjalnie docenione w 2007 roku, kiedy wpisano go na Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Jeszcze większym wyróżnieniem było uzyskanie w 2014 roku unijnego Chronionego Oznaczenia Geograficznego (ChOG). Dzięki temu „Cebularz lubelski” dołączył do grona najbardziej cenionych polskich produktów regionalnych objętych ochroną na terenie całej Unii Europejskiej.
Dziś cebularz jest jednym z najważniejszych symboli Lublina. Obok Zamku Lubelskiego, Bramy Krakowskiej i Starego Miasta stanowi nieodłączny element promocji miasta. Turyści odwiedzający stolicę Lubelszczyzny traktują jego spróbowanie jako obowiązkowy punkt wizyty.
Wokół cebularza powstały także warsztaty, pokazy wypieku i wydarzenia edukacyjne przybliżające jego historię. Coroczne obchody Dnia Cebularza pokazują, że mieszkańcy z dumą pielęgnują lokalną tradycję, a prosty wypiek z cebuli i maku od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych smaków regionu.
Źródła: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Lista Produktów Tradycyjnych, Komisja Europejska (Chronione Oznaczenie Geograficzne), materiały promocyjne Miasta Lublin.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności