
Wczoraj, 17 września, w związku z wydarzeniami za wschodnią granicą Polski na terenie województwa lubelskiego uruchomiono procedury bezpieczeństwa. Mieszkańcy otrzymali Alert RCB, a w regionie włączono syreny alarmowe. W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim zwołano także sztab kryzysowy.
W spotkaniu uczestniczył inspektor Jacek Deptuś, zastępca komendanta wojewódzkiego Policji w Lublinie.
Czwartkowe wydarzenia miały związek z sytuacją po stronie ukraińskiej. W związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę polskie wojsko podjęło działania mające zapewnić bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej.
Jednocześnie mieszkańcy części wschodniej Polski otrzymali ostrzeżenia dotyczące zagrożenia z powietrza. Na Lubelszczyźnie uruchomiono system alarmowania.
W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim zebrali się przedstawiciele służb i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Sztab kryzysowy w Lublinie służył przede wszystkim wymianie informacji oraz koordynacji działań w związku z zaistniałą sytuacją.
Jak informowały władze województwa, w czwartek syreny alarmowe uruchomiono na terenie wszystkich powiatów województwa lubelskiego.
Alarm rozpoczął się około godziny 11:46. Następnie, około godziny 12:54, przekazano sygnał odwołujący zagrożenie.
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski informował, że według dostępnych wówczas danych nie było ofiar ani informacji o obiekcie, który spadłby na terenie województwa lubelskiego.
Ponadto w części placówek i instytucji podjęto decyzje o ewakuacji lub przejściu do bezpieczniejszych miejsc. Działania zależały od lokalnej sytuacji i decyzji osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
W związku z sytuacją za wschodnią granicą Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało o działaniach polskiego lotnictwa oraz naziemnych systemów obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego.
Po zakończeniu operacji wojsko poinformowało o powrocie systemów do standardowej działalności.
Z przekazanych informacji wynikało również, że nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Czwartkowy alarm był kolejnym sprawdzianem systemu ostrzegania i współpracy służb. Dlatego tak ważna była szybka wymiana informacji pomiędzy administracją wojewódzką, Policją, Państwową Strażą Pożarną oraz pozostałymi podmiotami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo.
Udział inspektora Jacka Deptusia w posiedzeniu sztabu pokazuje, że Policja była zaangażowana w działania podejmowane przez wojewódzkie służby i administrację.
Po odwołaniu alarmu najważniejsze stało się przekazanie mieszkańcom sprawdzonych informacji oraz ocena przebiegu przeprowadzonych działań.
W przypadku kolejnego alarmu mieszkańcy powinni przede wszystkim śledzić komunikaty RCB, wojewody oraz służb i stosować się do wydawanych poleceń. Warto również unikać przekazywania niesprawdzonych informacji, szczególnie dotyczących rzekomych miejsc upadku obiektów czy działań wojska.
Podsumowanie: w czwartek 17 września na Lubelszczyźnie uruchomiono procedury bezpieczeństwa w związku z sytuacją za wschodnią granicą. Mieszkańcy otrzymali Alert RCB, w regionie włączono syreny, a w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim zwołano sztab kryzysowy. Uczestniczył w nim m.in. inspektor Jacek Deptuś, zastępca komendanta wojewódzkiego Policji w Lublinie. Według przekazanych informacji zagrożenie zostało odwołane, a polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności