
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie poinformował o skierowaniu wezwania do Kai Godek oraz Fundacji Życie i Rodzina do publicznego przeproszenia placówki i jej personelu medycznego. Jak wynika z przekazanego komunikatu prasowego, szpital uznaje, że działania prowadzone od początku czerwca naruszają dobra osobiste pracowników oraz wizerunek placówki.
Dyrekcja zapowiedziała, że jeśli przeprosiny nie zostaną opublikowane, rozważy podjęcie dalszych kroków prawnych w celu ochrony swoich pracowników i dobrego imienia szpitala.
W komunikacie prasowym dyrektor szpitala Piotr Matej ocenił, że prowadzona przez Kaję Godek oraz Fundację Życie i Rodzina działalność przekroczyła granice dopuszczalnej debaty publicznej.
Jak podkreślono, placówka uważa, że publikowane informacje godzą w personel medyczny, mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa pacjentów oraz prowadzić do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji.
– Wolność słowa i prawo do manifestacji poglądów kończą się tam, gdzie zaczyna się kłamstwo, nienawiść i narażanie dobra pacjentów. Nie możemy i nie będziemy dłużej tolerować agresywnej kampanii dezinformacyjnej, manipulacji oraz publicznego linczu, jaki od blisko miesiąca jest wymierzany w nasz szpital i personel medyczny – przekazał w komunikacie dyrektor szpitala Piotr Matej.
W odpowiedzi na zarzuty kierowane pod jego adresem placówka przedstawiła w komunikacie kilka kluczowych kwestii.
Szpital podkreśla, że wszystkie procedury medyczne związane z przerwaniem ciąży wykonywane są wyłącznie na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Jak zaznaczono, decyzje podejmowane są wyłącznie w sytuacjach przewidzianych ustawą oraz po stwierdzeniu przez lekarzy realnego zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej.
Placówka zapewnia również, że w przypadku opisywanej publicznie procedury zakończonej przedwczesnym żywym urodzeniem noworodka personel neonatologiczny podjął pełne działania resuscytacyjne i ratunkowe zgodne z obowiązującymi standardami medycznymi. W komunikacie podano także, że na prośbę matki dziecko zostało ochrzczone.
Szpital określa jako nieprawdziwe pojawiające się publicznie zarzuty, jakoby dziecko pozostawiono bez pomocy.
W komunikacie zwrócono również uwagę na kwestie związane z ochroną danych pacjentów. Dyrekcja podkreśla, że dokumentacja medyczna nie może zostać udostępniona osobom nieuprawnionym, niezależnie od formy wniosku.
Szpital wskazuje, że odmowa przekazania dokumentacji wynika z obowiązujących przepisów dotyczących praw pacjenta oraz ochrony danych osobowych. Jednocześnie zaznacza, że dane statystyczne dotyczące działalności placówki są udostępniane zgodnie z przepisami o dostępie do informacji publicznej.
Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie poinformowała, że oczekuje od Kai Godek oraz Fundacji Życie i Rodzina publicznych przeprosin oraz usunięcia skutków – w ocenie placówki – naruszenia dóbr osobistych.
Jak zaznaczono w komunikacie prasowym, w przypadku braku reakcji szpital rozważy podjęcie dalszych działań prawnych mających na celu ochronę dobrego imienia instytucji i jej pracowników.
Uwaga: Artykuł powstał na podstawie oficjalnego komunikatu prasowego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie i przedstawia stanowisko tej placówki. Nie zawiera stanowiska Kai Godek ani Fundacji Życie i Rodzina.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności