
Kilkunastohektarowe pole państwa Saganów w tym roku wyjątkowo obrodziło. Okazało się jednak, że zakład przetwórstwa, z którym mają podpisaną umowę, jest w stanie odebrać znacznie mniej niż można zebrać. Rolnicy postanowili więc działać proaktywnie – zachęcili wszystkich chętnych do wzięcia udziału w samozbiorze.
Nie ustalili konkretnej ceny – biorą „co łaska”. Kluczowe jest jednak to, że cały dochód z akcji zostanie przekazany Parafii Rzymskokatolickiej Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Dubie, która prowadzi prace na rzecz ratowania zabytkowego kościoła.
Inicjatywa szybko zyskała rozgłos – o akcji pisały zarówno lokalne, jak i ogólnopolskie media. Pierwsze informacje nagłośniła sama parafia w Dubie, zachęcając mieszkańców do udziału.
– „Ponieważ idą przymrozki, pomyślałem, aby zebrać ich (pomidorów – red.) jak najwięcej i złożyć u mnie w garażu, ponieważ nie wszyscy na pole dojadą. Jakby ktoś chciał nawet dzisiaj pojechać i zebrać dla siebie, a także część przywieźć do Duba, to byłoby z pożytkiem i byłby jakiś grosz, poza tym by się nie zmarnowały. Tekturowe pudełka są u państwa Saganów. Wczoraj widziałem, że bardzo dużo ludzi już tam było. Głównie spoza parafii. Nie zmarnujmy tych Bożych darów” – apelował w niedzielę 5 października podczas ogłoszeń duszpasterskich proboszcz parafii w Dubie.
Akcja pokazuje, że lokalna społeczność potrafi znaleźć wspólne rozwiązania problemów, a przy okazji wesprzeć ważne dziedzictwo kulturowe. Pomidory z Niewirkowa to nie tylko smaczny dar natury, ale też sposób na realną pomoc dla parafii i ratowanie zabytków w regionie.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności