
Wartość globalnego rynku robotyki w 2025 roku szacowana jest na 51,5 mld dolarów. Prognozy wskazują, że do 2035 roku może on osiągnąć poziom około 200 mld dolarów. Dynamiczny wzrost to efekt kilku nakładających się zjawisk: rosnących kosztów pracy, niedoboru pracowników oraz potrzeby zwiększania wydajności.
Specjaliści zwracają uwagę, że do 2030 roku na świecie może brakować nawet 85 milionów pracowników. W wielu branżach – szczególnie tam, gdzie praca jest ciężka, powtarzalna i nisko płatna – znalezienie chętnych staje się coraz większym wyzwaniem.
Jeszcze niedawno robotyzacja kojarzyła się głównie z dużymi zakładami przemysłowymi i liniami produkcyjnymi odgrodzonymi od pracowników barierami bezpieczeństwa. Klasyczne roboty przemysłowe pracowały z dużą prędkością i wymagały ścisłej kontroli otoczenia.
Dziś coraz szybciej rozwija się segment robotów współpracujących, tzw. cobotów. Są wolniejsze, ale zaprojektowane tak, by mogły pracować w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka. W przypadku kontaktu z pracownikiem automatycznie się zatrzymują i nie wymagają wygrodzeń.
Na razie współpraca ta często polega na równoległym wykonywaniu zadań – robot realizuje swoją część procesu obok człowieka. W kolejnych latach można spodziewać się rozwoju bardziej zaawansowanych form kooperacji, w tym sterowania głosem i systemów uczących się na podstawie doświadczeń.
Pandemia COVID-19 pokazała, jak wrażliwe na zakłócenia są procesy oparte wyłącznie na pracy ludzi. Absencje, przestoje i zerwane łańcuchy dostaw skłoniły wiele firm do przyspieszenia inwestycji w automatyzację. Roboty stały się elementem strategii zwiększania odporności biznesu na kryzysy.
Eksperci podkreślają, że skuteczna robotyzacja nie ogranicza się do zakupu technologii. Kluczowe jest przygotowanie organizacji i pracowników na zmianę. W praktyce wdrożeniom często towarzyszy niepewność i obawa przed utratą pracy.
Z doświadczeń firm wynika jednak, że automatyzacja rzadko prowadzi do zwolnień wykwalifikowanych pracowników. Częściej oznacza przesunięcie ich do innych, mniej obciążających lub bardziej rozwojowych zadań. Roboty przejmują czynności monotonne, niebezpieczne lub wykonywane w trudnych warunkach – przy wysokiej temperaturze, zapyleniu czy hałasie.
Historia rozwoju gospodarczego pokazuje, że zmiany technologiczne eliminują jedne zawody, ale jednocześnie tworzą nowe. Automatyzacja zwiększa zapotrzebowanie na specjalistów od programowania, serwisowania, integracji systemów czy analizy danych.
Robotyzacja nie tyle „zabiera pracę”, co wypełnia lukę wynikającą z niedoborów kadrowych i rosnących kosztów działalności. Warunkiem odnalezienia się w nowej rzeczywistości pozostaje gotowość do podnoszenia kompetencji i otwartość na zmiany.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności