
Tradycyjnie wydarzenie rozpoczęło się o 6:00 rano, jeszcze przed wschodem słońca. Mimo wczesnej pory, na starcie nie zabrakło osób spragnionych bliskiego kontaktu z królem naszych lasów – łosiem. Co ciekawe, uczestnikami spotkań są najczęściej mieszkańcy dużych miast, takich jak Lublin czy Warszawa, którzy chętnie przyjeżdżają, by zanurzyć się w ciszę i dzikość przyrody.
Tegoroczny spacer miał wyjątkowy charakter. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy, które wyruszyły równoległymi trasami. Dzięki temu zwiększyły się szanse na spotkanie łosia – i faktycznie, poszukiwania przyniosły oczekiwany efekt.
Początek marszu obfitował w tropy i zapachy zwierząt, jednak samego łosia długo nie było widać. Dopiero w okolicach dawnego lotniska w Podlodowie pojawiły się mocniejsze dowody obecności – najpierw w postaci szczątków, a następnie… w postaci żywego, dorodnego osobnika!
Emocje sięgnęły zenitu, gdy grupa stanęła oko w oko z łosiem. To szczególny moment, ponieważ mimo dużej liczby tych zwierząt w Pradolinie Wieprza, zazwyczaj skutecznie unikają one bezpośrednich spotkań z większymi grupami ludzi. Tym razem ciekawość była obustronna – i zwierzę, i uczestnicy bacznie się sobie przyglądali.
W drodze powrotnej uczestników czekały także atrakcje ornitologiczne. Na niebie pojawiły się m.in. błotniaki, myszołowy oraz największa duma okolicy – majestatyczny bielik.
Po długim, intensywnym spacerze grupa wróciła do Ośrodka, gdzie czekało rozpalone ognisko. Uczestników powitał Andrzej Kardasz, zastępca dyrektora Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych, który przy ciepłej herbacie i pieczonej kiełbasce rozmawiał z przyrodnikami o pięknie Pradoliny Wieprza.
To wyjątkowe miejsce niezmiennie zachwyca – a ci, którzy już je poznali, chętnie tu wracają.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności