Polskie myśliwce poderwane. Nocna akcja nad krajem
2 lipca, 2026
źródło: DORSZ
W nocy z 1 na 2 lipca polskie lotnictwo wojskowe zostało poderwane w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych uruchomiło myśliwce oraz systemy obrony powietrznej. Wojsko podkreśla, że działania miały charakter prewencyjny, a polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
Polskie myśliwce poderwane w nocy. Wojsko wydało komunikat
W czwartek, 2 lipca, o godzinie 2:06 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operowania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Decyzję podjęto w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które prowadziło uderzenia na terytorium Ukrainy.
Jak przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ, działania były zgodne z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa.
Uruchomiono myśliwce i systemy obrony powietrznej
W reakcji na sytuację uruchomiono siły i środki pozostające w dyspozycji Dowództwa Operacyjnego RSZ. Poderwano myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły najwyższy poziom gotowości.
Wojsko podkreśliło, że działania miały charakter wyłącznie prewencyjny i służyły ochronie polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach graniczących z Ukrainą.
Operacja zakończyła się nad ranem
O godzinie 4:36 Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o zakończeniu operowania lotnictwa wojskowego. Wszystkie uruchomione wcześniej systemy wróciły do standardowego trybu działania.
Najważniejszą informacją przekazaną przez wojsko było potwierdzenie, że nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Podziękowania dla sojuszników NATO
W komunikacie Dowództwo Operacyjne RSZ podziękowało również sojusznikom za wsparcie działań prowadzonych nad Polską. W zabezpieczenie przestrzeni powietrznej zaangażowane były m.in. struktury NATO, Dowództwo Sił Powietrznych NATO (AIRCOM), Siły Powietrzne Francji oraz Holenderskie Siły Zbrojne, które wspierały działania systemami obrony powietrznej.
Wojsko zapewniło, że sytuacja za wschodnią granicą jest stale monitorowana, a Siły Zbrojne RP pozostają w gotowości do reagowania na wszelkie zagrożenia