Policjanci zatrzymali 49-letnią mieszkankę gminy Kazimierz Dolny, która prowadziła samochód mając 2 promile alkoholu. Kobieta tłumaczyła, że jechała do sklepu po chleb, jednak jej niebezpieczny manewr doprowadził do kontroli drogowej.
Pijana kierowczyni Kazimierz zatrzymana po niebezpiecznym manewrze
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 17 maja, podczas patrolu policjantów z Komisariatu Policji w Kazimierzu Dolnym. Funkcjonariusze zauważyli kierującą Volkswagenem, która poruszała się w rejonie ulic Czerniawy i Lubelskiej.
Kobieta zignorowała oznakowanie poziome i wyprzedziła inny pojazd na podwójnej linii ciągłej. Ten niebezpieczny manewr zwrócił uwagę policjantów, którzy natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli.
2 promile alkoholu i tłumaczenie „po chleb”
Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą siedziała 49-letnia mieszkanka gminy Kazimierz Dolny. Badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu w organizmie.
Jak przekazała policjantom, jechała do sklepu po chleb. Jednak tłumaczenie nie miało wpływu na dalsze czynności funkcjonariuszy.
Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy oraz zabezpieczyli pojazd.
Surowe konsekwencje dla kierującej
Sprawa trafi do sądu, a kobieta odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi jej:
do 3 lat pozbawienia wolności,
zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat,
wysoka grzywna,
świadczenie pieniężne od 5 000 do 60 000 zł,
15 punktów karnych.
Dodatkowo możliwa jest konfiskata pojazdu oraz odpowiedzialność za wykroczenie związane z przekroczeniem podwójnej linii ciągłej.
Ta sytuacja pokazuje, jak poważne konsekwencje niesie za sobą prowadzenie pojazdu po alkoholu. Nawet krótkie przejazdy „po zakupy” mogą zakończyć się utratą prawa jazdy i sprawą w sądzie.