
Z opublikowanej 6 lutego 2026 r. kontroli Najwyższej Izby Kontroli wynika, że spośród czternastu skontrolowanych miast tylko w Lublinie stwierdzono nieprawidłowość w postaci zbywania nieruchomości pośrednikom w drodze zamiany. W latach 2022-2024 Miasto przeprowadziło cztery takie transakcje obejmujące łącznie 17 działek, z czego 16 pośrednicy sprzedali później deweloperom.
NIK, wskazując na ryzyko niegospodarności i utraty potencjalnych dochodów, skierowała zawiadomienia do Prezesa UOKiK oraz do Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Potencjalną kwotę nieuzyskaną przez Miasto tylko z dwóch analizowanych transakcji oszacowano na 395 tys. zł.
W odpowiedzi na interpelację radnego Tomasza Gontarza Miasto przyznało, że przed oddaniem atrakcyjnych działek nie przeprowadziło żadnej analizy porównawczej kosztów ani ryzyka utraty wpływów z konkurencyjnej sprzedaży. Urząd potwierdził również, że to wnioskodawcy – pośrednicy – wskazywali konkretne miejskie działki, które miały trafić do zamiany, a operaty szacunkowe dwóch z siedemnastu działek zleciła druga strona transakcji, a nie Prezydent Miasta.
Radny podkreśla, że zamiast odpowiedzi na pytania otrzymał „wykład z przepisów” – w jego ocenie Ratusz zasłania się cytatami z ustaw, unikając jednoznacznego wyjaśnienia, dlaczego miasto zdecydowało się na taką formę przekazania wartościowych gruntów pośrednikom.
Najpoważniejszy zarzut radnego dotyczy tego, czego w odpowiedzi Miasta nie ma. Urząd nie odniósł się do faktu, że NIK skierowała zawiadomienie do CBA, nie wyjaśnił, dlaczego to właśnie Lublin był jedynym z czternastu miast, wobec którego sformułowano taki zarzut, ani nie skomentował kwoty 395 tys. zł czy późniejszej odsprzedaży działek deweloperom.
Bez odpowiedzi pozostało również pytanie o zlecenie niezależnego audytu procedur zamian i przetargów na zbycie nieruchomości miejskich. Zdaniem Tomasza Gontarza „najgłośniejsze jest milczenie” – mieszkańcy, jak podkreśla, nie otrzymali jasnych informacji o tym, kto i na jakiej podstawie podejmował decyzje dotyczące majątku komunalnego.
Miasto w swojej odpowiedzi akcentuje pozytywną ocenę ogólną NIK, wskazując, że procedury były prowadzone zgodnie z prawem. Radny Gontarz uważa jednak, że Ratusz wybiórczo powołuje się na fragmenty dokumentu, pomijając krytyczne ustalenia Izby.
Jego zdaniem „legalne nie znaczy automatycznie korzystne dla miasta”. Można – jak mówi – przeprowadzić procedury zgodnie z literą prawa, a jednocześnie narazić budżet na straty, czego dowodem ma być skierowanie przez NIK zawiadomień do CBA i UOKiK. Niezależnie od oceny prawnokarnej, sprawa rodzi poważne pytania o gospodarność i przejrzystość polityki majątkowej miasta.
Radny Tomasz Gontarz nie kryje oburzenia sposobem, w jaki – jego zdaniem – Ratusz traktuje wspólny majątek mieszkańców. Zwraca uwagę, że decyzje dotyczące działek o dużej wartości zapadały bez wyliczeń i analiz, a sześciostronicowa odpowiedź urzędu koncentruje się na przytaczaniu przepisów.
Gontarz zapowiada, że będzie domagał się zlecenia niezależnego audytu procedur zamian i przetargów na sprzedaż nieruchomości miejskich za lata 2019-2024. Liczy również na to, że CBA „wyjaśni sprawę do spodu” – prześledzi proces decyzyjny i wskaże osoby odpowiedzialne za zawieranie transakcji z pośrednikami.
Praktyczna wskazówka: w publikacji internetowej warto dodać link do interpelacji i odpowiedzi Miasta (tak jak w treści powyżej) oraz osobny box z najważniejszymi liczbami – liczba zamian, liczba działek, szacowana utrata 395 tys. zł – aby czytelnik mógł szybko zorientować się w skali sprawy.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności