
NFZ przygotował szczegółowe zestawienie, które pozwala porównać poszczególne powiaty w kraju. Z okazji Światowego Dnia Walki z Otyłością (24 października) redakcja „Faktu” opracowała na podstawie tych danych interaktywną mapę otyłości Polaków. Dzięki niej można sprawdzić, jak wygląda sytuacja w poszczególnych regionach – w tym w województwie lubelskim.
Choć rekordzistą zestawienia pozostaje powiat łosicki w woj. mazowieckim (72,42 proc. osób z BMI powyżej 25), to także w wielu powiatach województwa lubelskiego wskaźniki są alarmujące. W niektórych regionach Lubelszczyzny ponad dwie trzecie dorosłych mieszkańców ma nadwagę lub otyłość.
Lekarze podkreślają, że przyczyną są nie tylko złe nawyki żywieniowe, ale też niska aktywność fizyczna, szczególnie na terenach wiejskich i w mniejszych miejscowościach. To właśnie one dominują w strukturze osadniczej województwa lubelskiego.
– W mniejszych miejscowościach często pracuje się fizycznie, a po pracy po prostu odpoczywa. Niestety, to nie zastępuje regularnej aktywności sportowej – tłumaczy lek. Katarzyna Woźniak, znana w internecie jako „Mama i Stetoskop”. – Organizm potrzebuje ćwiczeń, które podnoszą tętno, by prawidłowo funkcjonować – dodaje.
Z danych Eurostatu wynika, że średnio 51,3 proc. dorosłych mieszkańców Unii Europejskiej ma nadwagę lub otyłość. Polska już w 2022 roku znajdowała się znacznie powyżej tej średniej – 58,8 proc. osób miało wtedy nieprawidłową masę ciała. Obecne dane NFZ pokazują, że w ciągu trzech lat sytuacja pogorszyła się dramatycznie.
Dla porównania, najlepiej wypadły kraje Europy Zachodniej, takie jak Włochy (41,9 proc.), Francja (46,4 proc.) czy Holandia (48,3 proc.). Największy problem z otyłością w 2022 roku miały Łotwa (60,4 proc.) i Malta (62,5 proc.). Polska dziś wyprzedza oba te kraje.
Zdaniem lekarzy i dietetyków dane NFZ powinny być sygnałem ostrzegawczym.
– Prędkość, z jaką pandemia otyłości przyspiesza w Polsce, jest zatrważająca – mówi lek. Katarzyna Woźniak. – Jeszcze kilka lat temu mówiło się o problemie nadwagi głównie u dorosłych, dziś coraz częściej dotyczy on również dzieci i młodzieży.
Specjalistka zwraca uwagę, że otyłość nie jest wyłącznie problemem estetycznym, ale poważną chorobą przewlekłą, która może prowadzić do ponad 200 innych schorzeń, w tym cukrzycy, nadciśnienia, chorób stawów, a nawet nowotworów. – Wciąż brakuje świadomości, że z otyłością trzeba walczyć jak z każdą inną chorobą. Najważniejsza jest profilaktyka – podkreśla.
Eksperci apelują, by szczególny nacisk położyć na edukację zdrowotną i programy profilaktyczne w regionach takich jak Lubelszczyzna, gdzie duża część mieszkańców prowadzi siedzący tryb życia lub pracuje fizycznie bez dodatkowej aktywności ruchowej.
Programy lokalne finansowane przez samorządy i NFZ – takie jak bezpłatne pomiary BMI, konsultacje dietetyczne czy zajęcia ruchowe dla seniorów – mogłyby realnie poprawić sytuację zdrowotną mieszkańców województwa.
Eksperci podkreślają, że wystarczy wprowadzić niewielkie, ale konsekwentne zmiany: więcej ruchu, regularne posiłki, ograniczenie cukrów prostych i przetworzonej żywności.
– Ludzie zwykle reagują dopiero wtedy, gdy pojawiają się pierwsze problemy zdrowotne. A to, na czym powinniśmy się koncentrować, to zapobieganie. Tylko w ten sposób możemy zatrzymać tę spiralę – podsumowuje lek. Woźniak.
Źródło danych: Narodowy Fundusz Zdrowia, Eurostat, rozmowa z lek. Katarzyną Woźniak („Fakt”).
Opracowanie dla woj. lubelskiego: Redakcja wLubelskim.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności