„Kwiaty Wołynia” w Lublinie. Konferencja posła Bartłomieja Pejo
10 lipca, 2026
źródło: Bartłomiej Pejo
W Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej przedstawiciele Konfederacji zorganizowali w Lublinie konferencję prasową połączoną z akcją „Kwiaty Wołynia”. Uczestnicy wydarzenia rozdawali mieszkańcom symboliczne kwiaty oraz materiały informacyjne poświęcone pamięci ofiar Zbrodni Wołyńskiej.
Konferencja Bartłomieja Pejo na lubelskim deptaku
W piątek w centrum Lublina odbyła się konferencja prasowa lidera lubelskiej Konfederacji i posła Bartłomieja Pejo. Wydarzenie zorganizowano w związku z obchodami Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA.
Po konferencji uczestnicy akcji „Kwiaty Wołynia” rozdawali mieszkańcom symboliczne kwiaty do przypięcia oraz ulotki przedstawiające informacje dotyczące Zbrodni Wołyńskiej i wydarzeń w Małopolsce Wschodniej.
„Kwiaty Wołynia” symbolem pamięci
Podczas wystąpienia poseł Bartłomiej Pejo podkreślił, że akcja ma na celu uczczenie pamięci Polaków zamordowanych podczas ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
– Dzisiaj oddajemy hołd Polakom zamordowanym przez OUN-UPA podczas ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Pamiętamy o Krwawej Niedzieli, o spalonych wsiach, wymordowanych rodzinach i tysiącach ofiar, które do dziś nie mają własnego grobu. Akcja „Kwiaty Wołynia” jest symbolem pamięci o tych niewinnych ludziach – powiedział poseł.
Jak zaznaczył, każdy z rozdawanych kwiatów symbolizuje przerwane życie, bezimienne mogiły oraz rodziny, które przez dziesięciolecia nie mogły godnie pochować swoich bliskich. Poseł wskazał również, że inicjatywa jest wyrazem oczekiwania na pełne wyjaśnienie losów ofiar, prowadzenie ekshumacji oraz zapewnienie im chrześcijańskiego pochówku.
Stanowisko dotyczące pamięci historycznej
Podczas konferencji Bartłomiej Pejo odniósł się także do kwestii polityki historycznej Ukrainy. W swojej wypowiedzi skrytykował upamiętnianie osób związanych z OUN i UPA oraz stwierdził, że pojednanie wymaga prawdy historycznej i szacunku wobec ofiar.
Poseł mówił również o pomocy udzielanej Ukrainie przez Polskę od początku rosyjskiej agresji. Jego zdaniem Polska ma prawo oczekiwać poszanowania pamięci polskich ofiar oraz działań umożliwiających ekshumacje i godne pochówki.
Na zakończenie podkreślił, że celem inicjatywy nie jest nawoływanie do zemsty, lecz pielęgnowanie pamięci historycznej i domaganie się prawdy.
Historyk: pamięć zamiast nienawiści
W konferencji uczestniczył również minister Rafał Kulicki, historyk. Podkreślił, że akcja „Kwiaty Wołynia” ma charakter upamiętniający i nie służy wzbudzaniu nienawiści.
Jak zaznaczył, rozdawane mieszkańcom symboliczne kwiaty mają pomóc w wyrażeniu pamięci o ofiarach oraz przypominać o tragicznych wydarzeniach, aby podobne zbrodnie nigdy więcej się nie powtórzyły.
Rafał Kulicki odniósł się także do współczesnej debaty dotyczącej oceny Zbrodni Wołyńskiej oraz sposobu jej przedstawiania przez władze Ukrainy. W jego ocenie pamięć o ofiarach powinna pozostać ważnym elementem dialogu historycznego.
Pamięć o ofiarach
Akcja „Kwiaty Wołynia” odbyła się w dniu obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. Organizatorzy podkreślali, że ich celem było przypomnienie o ofiarach oraz zwrócenie uwagi na potrzebę zachowania pamięci historycznej.