
Obecna murowana świątynia powstała w 1910 roku, w miejscu wcześniejszej, drewnianej cerkwi. Została wzniesiona w stylu bizantynizującym, określanym również jako neoukraiński. Budowla ma plan krzyża greckiego, a nad jej skrzyżowaniem znajduje się charakterystyczna kopuła.
Historia cerkwi w Korniach sięga jednak znacznie dalej. Według informacji gminy pierwsza świątynia w tej miejscowości istniała już w 1564 roku. W 1725 roku znajdowała się tutaj drewniana cerkiew pw. św. Praksedy. Dopiero na początku XX wieku zastąpiła ją obecna murowana budowla.
Wewnątrz zachowały się fragmenty polichromii przedstawiające m.in. św. Włodzimierza i św. Olgę.
Losy cerkwi zmieniły się po II wojnie światowej. W 1947 roku, po wysiedleniu ludności ukraińskiej, świątynia przestała być użytkowana i przez wiele lat pozostawała opuszczona.
Z relacji osoby opiekującej się obecnie kościołem wynika, że budynek przed remontem był w bardzo złym stanie. W konstrukcji miały znajdować się ubytki, a kopuła była uszkodzona. Te szczegóły traktujemy jednak jako relację opiekunki obiektu, a nie jako informacje potwierdzone w oficjalnej dokumentacji.
Po remoncie świątynia zaczęła ponownie służyć wiernym. Od lat 80. XX wieku jest użytkowana jako rzymskokatolicki kościół filialny parafii w Siedliskach.
Nieodłączną częścią zespołu jest znajdująca się obok drewniana dzwonnica. Jej historia jest równie interesująca jak samej cerkwi.
Według informacji zamieszczonych przez gminę dzwonnica pochodzi prawdopodobnie z XVIII wieku i została wzniesiona jeszcze przy wcześniejszej, drewnianej cerkwi z 1776 roku. Widoczna na jej konstrukcji data 1937 wiąże się z renowacją przeprowadzoną w okresie międzywojennym.
Dzwonnica ma konstrukcję słupowo-ramową, dwie kondygnacje i charakterystyczną izbicę. Obiekt został również ujęty w wojewódzkim rejestrze zabytków.
Kornie leżą we wschodniej części gminy Lubycza Królewska, nad rzeką Sołokiją. Miejscowość zachowała również inne ślady dawnej kultury pogranicza, w tym tradycyjne chaty rusińskie, tzw. chyże.
Dawna cerkiew przypomina o historii regionu, w którym przez stulecia spotykały się różne tradycje i wyznania. Dzisiaj budynek pełni inną funkcję religijną, ale jego architektura i znajdująca się obok dzwonnica nadal pozwalają zobaczyć część tej wielowarstwowej historii.
Jeśli będziecie w okolicach Lubyczy Królewskiej, warto zwrócić uwagę na ten niepozorny, ale wyjątkowy zespół sakralny. To jeden z przykładów zabytków, które pozwalają lepiej zrozumieć historię pogranicza polsko-ukraińskiego.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności