
W niedzielę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało do mieszkańców województwa lubelskiego ostrzeżenie dotyczące sytuacji na Ukrainie.
W pierwszej wiadomości znalazła się informacja o zmasowanym ataku powietrznym na obszarze zachodniej Ukrainy. RCB zaleciło odbiorcom śledzenie kolejnych komunikatów.
Ostrzeżenie dotyczyło sytuacji za wschodnią granicą Polski. Nie oznaczało natomiast, że na terytorium naszego kraju trwał atak.
Po krótkim czasie RCB wysłało kolejnego SMS-a. Tym razem poinformowano o zakończeniu zmasowanego ataku oraz o braku zagrożenia na terytorium Polski.
Część mieszkańców informowała jednak, że nie otrzymała pierwszego ostrzeżenia. Na ich telefony dotarł jedynie komunikat o zakończeniu zagrożenia.
To właśnie ta sytuacja wzbudziła pytania dotyczące czasu dostarczania wiadomości.
Do działania systemu odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Jak wyjaśniał, pomiędzy informacją o zagrożeniu a jego odwołaniem upłynęło bardzo niewiele czasu. RCB przekazuje alerty operatorom sieci komórkowych, a następnie operatorzy wysyłają je na telefony znajdujące się na objętym ostrzeżeniem obszarze.
Według ministra tak krótki odstęp mógł sprawić, że część operatorów nie zdążyła dostarczyć pierwszego komunikatu, zanim otrzymała informację o jego odwołaniu.
Minister zapowiedział również dalsze prace nad systemem ostrzegania mieszkańców.
Jednym z rozwiązań, nad którym pracuje rząd, jest technologia Cell Broadcast. Ma ona umożliwić bezpośrednie przesyłanie komunikatów na telefony znajdujące się w określonym obszarze.
Resort pracuje także nad dedykowaną aplikacją oraz rozwojem Regionalnego Systemu Ostrzegania.
Najważniejsze jest to, że alert RCB dotyczył zmasowanego ataku powietrznego na zachodnią Ukrainę. RCB przekazało jednocześnie, że po zakończeniu ataku nie występowało zagrożenie na terytorium Polski.
W przypadku otrzymania alertu warto zawsze sprawdzić jego treść oraz śledzić kolejne komunikaty służb. Jeżeli zagrożenie zostaje odwołane, RCB również przekazuje taką informację.
Podsumowanie: Niedzielny alert RCB dotarł do mieszkańców Lubelskiego, jednak część osób otrzymała tylko wiadomość o zakończeniu zagrożenia. MSWiA wskazuje, że znaczenie mógł mieć bardzo krótki czas pomiędzy wysłaniem obu komunikatów. Rząd zapowiada dalsze prace nad systemem ostrzegania.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności