
Dla jednych to ulubione miejsce porannych treningów, dla innych przestrzeń rodzinnych spacerów, plażowania czy żeglowania. Zalew Zemborzycki od ponad pół wieku jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Lublinie. Niewielu jednak pamięta, że jego budowa od początku budziła ogromne emocje.
Zbiornik powstał przede wszystkim jako element ochrony przeciwpowodziowej miasta. Jednocześnie już na etapie projektowania zakładano, że stanie się miejscem rekreacji dla mieszkańców szybko rozwijającego się Lublina.
Pomysł utworzenia dużego zbiornika wodnego na rzece Bystrzycy narodził się już w latach 50. XX wieku. Wówczas Lublin dynamicznie się rozwijał, jednak państwo realizowało wiele innych inwestycji, dlatego projekt odłożono na później.
Do koncepcji wrócono w latach 60., między innymi po wezbraniach Bystrzycy i lokalnych powodziach, które pokazały, że miasto potrzebuje skuteczniejszej ochrony przed żywiołem.
Inżynierowie zaproponowali budowę zbiornika retencyjnego w rejonie Zemborzyc. Miał on zatrzymywać nadmiar wody podczas intensywnych opadów, a przy okazji stworzyć nowe miejsce wypoczynku.
Choć dziś Zalew Zemborzycki jest jednym z symboli Lublina, ponad pół wieku temu inwestycja miała również przeciwników.
Część mieszkańców i osób związanych z okolicznymi terenami sprzeciwiała się zalaniu rozległych łąk w dolinie Bystrzycy. Obawiano się zmian krajobrazu oraz utraty terenów wykorzystywanych rolniczo.
Ostatecznie zwyciężyła koncepcja budowy zbiornika. Władze argumentowały, że Lublin potrzebuje zarówno ochrony przeciwpowodziowej, jak i nowoczesnego miejsca wypoczynku dla mieszkańców.
Budowę rozpoczęto na początku lat 70. Była to jedna z największych inwestycji hydrotechnicznych w regionie.
W przygotowaniu terenu uczestniczyły tysiące osób. Do prac kierowano pracowników lubelskich zakładów pracy, uczniów oraz mieszkańców, którzy brali udział w tzw. czynach społecznych. Przy inwestycji pracowały również osoby odbywające karę pozbawienia wolności.
Zakres robót był ogromny. Trzeba było wykonać zaporę na Bystrzycy, przygotować dno przyszłego zbiornika, usunąć roślinność oraz odpowiednio ukształtować teren.
Początkowo zakładano zakończenie budowy w 1973 roku, jednak inwestycja przedłużyła się o kilkanaście miesięcy.
16 lipca 1974 roku nastąpiło oficjalne otwarcie Zalewu Zemborzyckiego.
Do Lublina przyjechał wówczas I sekretarz KC PZPR Edward Gierek wraz z premierem Piotrem Jaroszewiczem oraz przedstawicielami władz państwowych.
Jak wspominają uczestnicy wydarzenia, nad zalewem zgromadzili się mieszkańcy Lublina, Zemborzyc oraz liczni goście. Dla miasta było to jedno z najważniejszych wydarzeń tamtych lat.
Do dziś w pobliżu posterunku wodnego znajduje się pomnik upamiętniający powstanie zbiornika.
Choć wielu mieszkańców od początku traktowało zalew jako miejsce wypoczynku, jego podstawowym zadaniem była ochrona przeciwpowodziowa.
Nowy zbiornik miał magazynować wodę podczas intensywnych opadów i ograniczać ryzyko zalania niżej położonych części Lublina.
Tuż po oddaniu do użytku Zalew Zemborzycki zajmował około 278 hektarów powierzchni. Średnia głębokość wynosiła około 2,3 metra, a najgłębsze miejsce przy tamie osiągało niespełna 5 metrów.
Z biegiem lat parametry zbiornika częściowo zmieniły się wskutek naturalnego zamulania dna.
Już w pierwszych latach istnienia zalew szybko stał się jednym z najpopularniejszych miejsc wypoczynku w mieście.
Latem mieszkańcy korzystali z plaż, kąpielisk oraz sprzętu pływającego. Powstały przystanie żeglarskie i ośrodki wypoczynkowe, a wokół akwenu organizowano liczne imprezy sportowe.
Zimą, gdy zbiornik zamarzał, pojawiali się łyżwiarze, a wędkarze przez cały rok łowili ryby.
Dla wielu lublinian wyjazd nad Zalew Zemborzycki był namiastką wakacji bez konieczności opuszczania miasta.
Współczesny Zalew Zemborzycki wygląda zupełnie inaczej niż pół wieku temu.
Wokół akwenu prowadzą ścieżki piesze i rowerowe, które każdego dnia przyciągają spacerowiczów, biegaczy oraz rowerzystów. W sąsiedztwie działa ośrodek Słoneczny Wrotków, funkcjonują mariny, wypożyczalnie sprzętu wodnego oraz infrastruktura rekreacyjna.
Akwen pozostaje także miejscem zawodów sportowych, regat żeglarskich i licznych wydarzeń plenerowych.
Przez ponad pół wieku Zalew Zemborzycki stał się czymś więcej niż tylko zbiornikiem wodnym. To miejsce, z którym związane są wspomnienia kilku pokoleń mieszkańców Lublina – od pierwszych rodzinnych spacerów, przez naukę żeglowania, po codzienne treningi i letni wypoczynek.
Choć od jego otwarcia minęły już 52 lata, nadal pozostaje jednym z najważniejszych miejsc na mapie miasta. Łączy historię z nowoczesnością i przypomina, że inwestycja, która kiedyś budziła tyle emocji, dziś jest nieodłącznym elementem krajobrazu Lublina.
Podsumowanie: Zalew Zemborzycki od 52 lat pełni dwie ważne funkcje – chroni Lublin przed skutkami wezbrań Bystrzycy oraz zapewnia mieszkańcom przestrzeń do aktywnego wypoczynku. To miejsce, które z biegiem lat stało się jednym z symboli miasta i nadal pozostaje jego zielonym sercem.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności