
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 16 w Krężnicy Jarej pod Lublinem. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie chcieli skontrolować kierującego motocyklem elektrycznym.
Funkcjonariusz wydał kierującemu polecenie zatrzymania. 22-latek nie zastosował się jednak do sygnałów policjanta.
W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad motocyklem i przewrócił się. Rozpędzony pojazd potrącił interweniującego funkcjonariusza.
Policjant doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala. Jak przekazała policja, nadal tam przebywa, a 3 października przeszedł operację.
Po zdarzeniu 22-latek porzucił motocykl i podjął próbę ucieczki. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny.
Do działań skierowano kolejne patrole. Sprawą zajęli się również lubelscy kryminalni, którzy szybko ustalili, kim może być uciekinier i gdzie może przebywać.
22-latek został zatrzymany jeszcze tego samego dnia, kilka godzin po zdarzeniu. Funkcjonariusze znaleźli go na terenie jednej z miejscowości w powiecie chełmskim. Przebywał w samochodzie marki BMW kierowanym przez 20-letnią kobietę.
Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy 22-latku marihuanę. Oboje trafili do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Kobieta po przesłuchaniu w charakterze świadka została zwolniona.
Podczas dalszych czynności policjanci ustalili kolejne okoliczności sprawy. 22-latek kierował motocyklem elektrycznym pomimo sądowej decyzji o cofnięciu uprawnień.
Sam pojazd również nie był dopuszczony do ruchu. Jak przekazali funkcjonariusze, motocykl był niezarejestrowany i nieubezpieczony.
Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Kraśniku. Policjanci z Wydziału do spraw Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym wnioskowali o jego tymczasowe aresztowanie.
W prokuraturze 22-latek usłyszał trzy zarzuty dotyczące m.in. niezatrzymania się do kontroli drogowej, spowodowania zdarzenia i ucieczki z miejsca zdarzenia, niestosowania się do sądowej decyzji o cofnięciu uprawnień oraz posiadania narkotyków.
Prokurator nie zastosował wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem i ma wpłacić 10 tys. zł poręczenia majątkowego.
Za zarzucane mu czyny może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawę prowadzą policjanci pod nadzorem prokuratury.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności