
W środę 29 lipca z nieoczekiwaną wizytą do Lublina wpadł prezydent Ukrainy Wolodymyr Zelenski. W nocy z 29 na 30 lipca w Tarnawie-Kolonii, 50km od Lublina, spadła rosyjska rakieta. Przypadek ? Oczywiście trudno wierzyć w zbieg okoliczności. Niestety najgorsze jest to, że nasi politycy od rozpoczęcia wojny rosyjsko-ukraińskiej nie wyciągnęli wniosków. Niby wydajemy dużo na zbrojenia, ponoć jesteśmy potęgą militarną w Europie, a nie radzimy sobie z dwoma rakietami i …komunikacja z własnym społeczeństwem podczas rosyjskich ataków. Rosjanie nie radzą sobie na froncie, ale nie rezygnują. W momentach impasu eskalują na innych odcinkach. Naruszenia przestrzeni powietrznej, zagubione drony to teraz normalka w tej części Europu. Przekonują się o tym Bałtowie, Szwedzi, Duńczycy i oczywiście Ukraińcy, którzy codziennie zmagają się z nalotami setem dronów i rakiet. My nie poradziliśmy sobie z dwoma. Jakoś nie uspokajają komunikaty rządu, że niby wszystko mieli pod kontrolą, a nawet, że są w ciągłym kontakcie z sojusznikami. Takie same komunikaty były za poprzedniego rządu podczas podobnych incydentów w rosyjskimi rakietami, rozbijającymi się w lesie, dronami, lądującymi na kurnikach. Trochę było tych incydentów, a nasi polityce dalej zaklinają rzeczywistość, że jest dobrze. I nawet jeśli wyznawcy w TVN lub Republice łykają łagodzącą propagandę to jest internet.
Polecamy podcast Piotra Zychowicza https://www.youtube.com/watch?v=1FUfLq5RY-g
Miniony incydent jest o tyle niezręczny, że był do przewidzenia. Polscy analitycy ostrzegali wcześniej o możliwej rosyjskiej eskalacji.
Warto zapoznać się z analizą Marka Budzisza ze Strategy&Future https://www.youtube.com/watch?v=Gwvxcg3FrOs .
Jeżeli rząd nie wierzy niezależnym analitykom, to mógł zapoznać się informacjami, które niedawno opublikował Onet, powołując się na źródła niemieckiego wywiadu. Poza tym, nie trudno było przewidzieć, że jak Zelenski wyląduje w Lublinie, to Rosjanie mogą nam wysłać jakiś sygnał. Teraz ekipa Tuska gada jak ekipa Zjednoczonej Prawicy sprzed 2023, a obecna opozycja jak poprzednicy wcześniej. Podczas nocnego alarmu w radio leciał Ricki Martin, w TV pewnie stary Klan. Nie przyszły żadne alerty ostrzegawcze. Nic. Po nocnym alarmie wszyscy poszliśmy pewnie z powrotem spać, a rano dowiedzieliśmy się, że znów mieliśmy farta. W Tarnawie-Kolonii jest tylko duży lej, ludziom powybijało szyby i dostarczyło sporo emocji, po których pewnie osiwieli. Nasi politycy zapewne się pokłócą, zaraz pojawi się następna afera i przypomnimy może sobie o tym incydencie, kiedy usłyszymy, że jesteśmy potęgą militarną w Europie, że wydajemy najwięcej na zbrojenia. Że zaraz będziemy bezpieczni bo zbudujemy program obronny Wisła, a od Amerykanów za grube miliardy kupimy program Barbara. Tymczasem Ukraińcy stworzyli improwizowany program obrony wart maksymalnie 25mln dolarów, który od dłuższego czasu radzi sobie z wysoką skutecznością w walce z rosyjskimi dronami. Warto nad tym się zastanowić, zamiast przepłacać i wciąż czekać na instalacje zza oceanu. Ciągle bowiem farta mieć nie będziemy. Nasze elity powinny w końcu podejść do tego poważnie. Nawet we własnym interesie. Warty przypomnienia jest bowiem fakt, kiedy 20 sierpnia 2025 rosyjski dorn spadł w Osinach w woj. lubelskim, podczas wystąpienia Wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, tuż obok której leżą mazowieckie Osiny. Przypadek ? Rosjanie póki co tylko straszą, zrzucając ładunki w puste pola i lasy. Ale w końcu mogą trafić.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności