
Oddawanie ubrań dla potrzebujących to dobry odruch. Wiele osób chce w ten sposób zrobić coś dobrego. Problem zaczyna się wtedy, gdy do punktów zbiórek trafiają rzeczy, które dawno powinny wylądować w koszu.
Zniszczone koszulki, poplamione spodnie, stare skarpety czy używana bielizna – to nie jest pomoc. To przerzucanie problemu na innych.
Warto powiedzieć to wprost: zbiórka ubrań nie jest darmową śmieciarką. Organizacje pomocowe nie są od tego, by zajmować się odpadami tekstylnymi.
Każda rzecz, która nie nadaje się do użycia, to dodatkowa praca. Trzeba ją obejrzeć, odłożyć, a potem zutylizować. To zajmuje czas i kosztuje pieniądze.
Zamiast pomagać, takie „dary” utrudniają działanie. Zobacz poniżej co ludzie oddali w zbiórce.
Jeśli chcesz pomóc, trzymaj się podstawowych zasad.
Oddawaj tylko rzeczy:
Bielizna? Tylko nowa. To kwestia higieny i szacunku.
Zanim coś oddasz, pomyśl: czy dałabyś / dałbyś to komuś bliskiemu? Jeśli nie – nie dawaj tego nikomu.
Organizacje coraz częściej mówią „dość”. Wprowadzana jest selekcja już przy przyjmowaniu darów.
To oznacza jedno: rzeczy zniszczone nie będą przyjmowane. I bardzo dobrze.
To nie jest brak wdzięczności. To sposób na to, by pomoc miała sens.
Osoby potrzebujące nie są „odbiorcami czegokolwiek”. Każdy zasługuje na godne traktowanie.
Oddając rzeczy w złym stanie, pokazujemy brak szacunku. Zarówno wobec nich, jak i wobec ludzi, którzy organizują pomoc.
Dobra pomoc to przemyślana pomoc. Nie chodzi o to, by się pozbyć rzeczy. Chodzi o to, by naprawdę komuś pomóc.
Zamiast traktować zbiórki jak wygodny sposób na pozbycie się niepotrzebnych ubrań, potraktujmy je jak realne wsparcie. To niewielka zmiana, która robi ogromną różnicę.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności