
W Pilźnie również mieszkała para tych stworzeń, lecz samiec padł. W toku dyskusji ustalono, że samiczka trafi do Zamościa, aby znaleźć pobratymców, a być może przyczynić się również do zwiększenia szans na przetrwanie gatunku. Po śmierci partnera samica dołączyła do zamojskiej pary. Pracownicy po cichu liczą na zwiększenie przychówka. Zwierzę jest tak rzadkie, że w Europejskim Stowarzyszeniu Zoo i Oceanariów (EAZA) występują one wyłącznie w Zamościu.
Dotychczasowa para nie doczekała się potomstwa. Jednak opiekunowie mają nadzieję, że nowa samica „urozmaici” na tyle dotychczasowe pożycie, aby pojawiły się wkrótce młode. Te niewielkie ssaki drapieżne o ciemnobrązowym ubarwieniu z nieco jaśniejszą głową i spodem ciała, przystosowane do ziemno-wodnego trybu życia. Ich długość ciała, łącznie z ogonem dochodzi do 85 centymetrów. W naturze zamieszkują podmokłe tereny Afryki. Prowadzą głównie nocny tryb życia, ale zdarza im się wykazywać aktywność również późnym popołudniem albo wczesnym rankiem. Dożywają do kilkunastu lat. W naturze rozmnażają się dwa razy do roku, a ciąża mangust trwa od 69 do 80 dni.
Nowego lokatora zamojskiego zoo można zobaczyć w pawilonie dla małych ssaków drapieżnych.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności