
Aby utrudnić śledztwo i zmylić funkcjonariuszy, 28-latek przewoził skradzione przedmioty na oddalone o kilkanaście kilometrów pole orne, gdzie je zakopywał. Policjanci ustalili dokładne miejsce ukrycia łupów i odzyskali wszystkie skradzione przedmioty, w tym kable elektryczne i czerwony samochód dziecięcy.
Śledztwo rozpoczęło się po zgłoszeniach mieszkańców gminy – 49-letniej kobiety i 52-letniego mężczyzny, którzy wskazali, że doszło do uszkodzenia ogrodzeń, garaży i pomieszczeń gospodarczych oraz kradzieży własnego mienia. Straty obejmowały m.in. elektronarzędzia, akumulatory elektryczne, przewody siłowe oraz obudowę skrzyni biegów. Dzięki zebranym informacjom, śladom pozostawionym na miejscu zdarzenia oraz działaniom operacyjnym policjanci szybko wytypowali podejrzanego. Początkowo mężczyzna zaprzeczał swoim czynom, jednak dowody oraz przesłuchania zmusiły go do przyznania się. W trakcie postępowania przyznał się również do innych kradzieży, m.in. głośników, kolumn i piły łańcuchowej.
Jak tłumaczył zatrzymany, jego działania były podyktowane trudną sytuacją finansową. Planował sprzedaż odzyskanych przedmiotów, jednak nie zdążył tego zrealizować. Dzięki szybkiej interwencji policji. 28-latek usłyszał zarzuty kradzieży oraz kradzieży z włamaniem, za które Kodeks Karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafi teraz do sądu, który zdecyduje o dalszym losie mężczyzny.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności