
Na Lubelszczyźnie często mówimy, że „jak się chce, to się da”. I właśnie to pokazali studenci z Politechniki Lubelskiej. Ich studencki dźwigar ważył mniej niż kilogram, a mimo to utrzymał ponad 150 kg. Brzmi jak magia? Trochę tak, ale to przede wszystkim nauka, spryt i… sporo szlifowania.
Konkurs „Dźwigar w Dechę” w Warszawie przyciągnął drużyny z całej Polski. Jednak to właśnie lubelska ekipa „Prowizorka trzyma najdłużej” z Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej (w składzie: Borys Sokol, Piotr Ryczkowski, Tetiana Dubii) wróciła z nagrodami i – co najważniejsze – z doświadczeniem, którego nie da się zdobyć z książek.
Nie od dziś wiadomo, że w Lublinie najlepsze pomysły wpadają do głowy przy kawie na miasteczku akademickim. Tym razem jednak oprócz kawy przydał się też klej epoksydowy i spora dawka cierpliwości.
Studenci spędzili ponad miesiąc nad projektem. Najpierw plan, potem składanie, a na końcu poprawki. I tu zaczęły się schody. Drewno okazało się cięższe niż planowali, więc trzeba było działać szybko.
Szlifowanie konstrukcji pomogło zmniejszyć wagę, ale jednocześnie wprowadziło drgania. A jak wiadomo – klej nie lubi wibracji. Mimo tego ekipa nie odpuściła i dopięła wszystko na ostatni guzik.
Historia studenckiego dźwigara to nie tylko ciekawostka z uczelni. To też świetna lekcja na co dzień.
Po pierwsze – nie wszystko musi być idealne od razu. Czasem trzeba coś poprawić, zeszlifować albo zrobić drugi raz. I to jest okej.
Po drugie – warto próbować nowych rzeczy. Studenci nauczyli się programów, których wcześniej nie znali. A przecież każdy z nas może zrobić coś podobnego – nauczyć się nowego przepisu, naprawić coś w domu czy spróbować nowego hobby.
Takie historie pokazują, że Lubelszczyzna to nie tylko piękne krajobrazy i spokojne życie. To też miejsce, gdzie młodzi ludzie mają pomysły i chcą działać.
Co więcej, sukces studentów może być inspiracją dla innych – nie tylko tych na uczelni. Bo przecież każdy z nas ma w sobie trochę takiego „konstruktora”.
Studencki dźwigar z Lublina pokazuje, że nawet lekka konstrukcja może unieść naprawdę dużo. Wystarczy dobry pomysł i trochę wytrwałości.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności