
Zgodnie z relacją dla stacji RMF FM, Prezydent USA zadzwonił oraz wygłosił deklaracje dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w zapewnienie bezpieczeństwa w regionie, ze szczególnym uwzględnieniem wzmacniania wschodniej flanki NATO (Finlandia, państwa bałtyckie, Polska i Rumunia). Potwierdzone zostało sojusznicze wsparcie oraz utrzymanie kontyngentu amerykańskiego na terytorium Polski. A od czasu opuszczenia Jasionki i terenów przyległych, obecność ta była kwestionowana.
Rzecznik ocenił, że kontakt bezpośrednio po incydencie miał znaczenie polityczne i dyplomatyczne. Jednak nie należy nastawiać się na szczegóły lub konkrety. Coraz częściej bowiem szczegóły rozmów dyplomatycznych nie jest ujawniana, a wręcz jest utajniana. Rzecznik podkreślił, że wczoraj nastąpiła jakościowa zmiana podejścia do relacji z Federacją Rosyjską. Po raz pierwszy pogwałcono przestrzeń powietrzną państwa NATO. Jednak zdecydowane działania wymagają konsultacji. A wczorajsza rozmowa była pierwszą z całej serii takich rozmów.
Rzecznik Prezydenta, że 10 września na pewno zostanie uznana za przełomową datę w historii działań hybrydowych przeciwko NATO. Szczególnie, że był to pierwszy przypadek zestrzelenia wrogiego drona nad terytorium członka NATO. Jednakże przyznał również, że niepokojące jest to, z jaką łatwością drony naruszyły granicę państwową. Podkreślił również, że kwestie bezpieczeństwa narodowego pozostają poza bieżącymi sporami politycznymi oraz że Prezydent utrzymuje roboczy kontakt z rządem. Rzecznik stwierdził, że Rosji nie udało się pogłębić wewnętrznych sporów politycznych, ponieważ polscy politycy zachowali się odpowiedzialnie, a jedynie wypowiedzi pojedynczych polityków okazały się zbyt emocjonalne. Podkreślił również, że musimy być gotowi na kolejne wrogie akty tego typu. Podkreślił również, że Donald Trump „podzielił się swoją opinią na temat tego, co się wydarzyło w Polsce”.
Wkrótce po tym, Donald Trump umieścił na portalu społecznościowym Truth Social enigmatyczny wpis o treści: „Co jest z Rosją, która narusza polską przestrzeń powietrzną dronami? No to jedziemy!”. Niektóry eksperci NATO wskazują, że środowa operacja była działaniem intencjonalnym, choć nie uznają tego incydentu za bezpośredni atak. Zwołano również posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej. Dodatkowo, na wniosek europosłów PiS, KO i PSL, Parlament Europejski przeprowadził pilną debatę na temat środowych wydarzeń.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności