
Niedzielne spotkanie Motoru Lublin z Pogonią Szczecin rozpoczęło się przy temperaturze powietrza wynoszącej –14°C. Tym samym pobity został dotychczasowy rekord Ekstraklasy, ustanowiony 25 lutego 2011 roku podczas meczu Arki Gdynia z Wisłą Kraków, kiedy termometry wskazywały –13°C. Pomimo siarczystego mrozu, na trybunach Areny Lublin pojawiło się ponad osiem tysięcy kibiców, którym należą się ogromne brawa za wytrwałość i wsparcie drużyny.
Sztab szkoleniowy Motoru Lublin już wcześniej zakładał, że warunki atmosferyczne mogą mieć ogromny wpływ na przebieg meczu. Z tego powodu wprowadzono szereg rozwiązań organizacyjnych. Zawodnicy rezerwowi nie przebywali na ławce, lecz przez całą pierwszą połowę pozostawali w ogrzewanej sali siłowni, która pełniła funkcję strefy rozgrzewkowej. Utrzymywana tam temperatura pozwalała im zachować gotowość do wejścia na boisko.
Cała komunikacja między ławką rezerwowych a zapleczem odbywała się w sposób zaplanowany i przetestowany jeszcze przed meczem. Sprzęt elektroniczny oraz stanowiska analityków zostały przeniesione do szatni, aby uniknąć problemów technicznych spowodowanych mrozem. Organizacja zaplecza meczowego została dopasowana do warunków pogodowych w najdrobniejszych szczegółach.
Motor Lublin znakomicie rozpoczął spotkanie, szybko narzucając rywalom swój styl gry. Już w 3. minucie padł gol otwierający wynik meczu, a jego autorem był Karol Czubak, który tym samym zdobył swoją jedenastą bramkę w sezonie. Gospodarze konsekwentnie atakowali, szukając prostopadłych podań za linię obrony Pogoni.
Jeszcze przed przerwą Motor podwyższył prowadzenie na 2:0 po trafieniu Mbaye Jacquesa N’Diaye, który wrócił do gry po kontuzji. Pogoń Szczecin zdołała odpowiedzieć przed końcem pierwszej połowy, zmniejszając stratę do jednej bramki po golu Fredrika Ulvestada. Do przerwy kibice obejrzeli dynamiczne i intensywne widowisko, mimo ekstremalnych warunków.
Po zmianie stron inicjatywę częściej przejmowała Pogoń Szczecin, która starała się kontrolować grę w środku pola. Goście częściej utrzymywali się przy piłce, jednak nie stworzyli wielu klarownych sytuacji bramkowych. Duży wpływ na przebieg spotkania miały warunki na murawie, która była wyraźnie podzielona na część nasłonecznioną i zacienioną.
W drugiej połowie Motor bronił na stronie boiska, gdzie murawa była znacznie bardziej zmrożona, co utrudniało wyprowadzanie piłki i płynną grę. Mimo to gospodarze skutecznie bronili dostępu do własnej bramki i dowieźli prowadzenie do końcowego gwizdka.
Zwycięstwo 2:1 nad Pogonią Szczecin było dla Motoru Lublin piątą wygraną w sezonie. Po 19 kolejkach zespół legitymuje się bilansem 5 zwycięstw, 9 remisów i 5 porażek, co daje mu 10. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Wygrana odniesiona w rekordowo niskiej temperaturze z pewnością zapisze się w historii klubu i całych rozgrywek jako przykład doskonałej adaptacji do ekstremalnych warunków.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności