
W niedzielę 19 kwietnia w podlubelskim Pliszczynie odbył się 7. Rajd „Strzały”. To wydarzenie już na stałe wpisało się w kalendarz lokalnych inicjatyw. Mieszkańcy regionu i goście spotkali się, aby wspólnie upamiętnić postać st. sierż. Walentego Waśkowicza „Strzały” oraz innych żołnierzy podziemia niepodległościowego.
Dzień rozpoczął się od uroczystej Mszy Świętej w miejscowym kościele. Następnie uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze przy tablicy pamiątkowej. Był to moment refleksji, ale też okazja do spotkania rodzin bohaterów i osób zainteresowanych historią regionu.
Po części oficjalnej przyszedł czas na coś bardziej aktywnego. Uczestnicy wyruszyli na około siedmiokilometrową trasę. Wędrówka prowadziła przez piękne tereny Doliny Ciemięgi, które o tej porze roku zachwycają zielenią i spokojem.
Po drodze zatrzymywano się w ważnych miejscach związanych z historią partyzantów. Był czas na krótkie opowieści, modlitwę i chwilę zadumy. Dzięki temu nawet młodsze osoby mogły lepiej zrozumieć lokalną historię.
Szczególnym momentem było zatrzymanie się przy miejscu śmierci „Strzały”. Tam uczestnicy oddali hołd, składając kwiaty i słuchając utworu „Cisza”. To chwile, które na długo zostają w pamięci.
Po marszu wszyscy spotkali się na pikniku przy klasztorze. To właśnie tutaj Rajd „Strzały” pokazał swoją najbardziej przyjazną stronę. Było coś dla każdego – od smacznego jedzenia po ciekawe stoiska historyczne.
Koło Gospodyń Wiejskich zadbało o domowe potrawy, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. Z kolei grupy rekonstrukcyjne prezentowały sprzęt i umundurowanie z dawnych lat. Nie zabrakło też atrakcji dla dzieci, takich jak tor przeszkód czy strzelnica pneumatyczna.
Takie wydarzenia pokazują, że historia nie musi być trudna ani odległa. Można ją poznawać w prosty i ciekawy sposób, spędzając czas z rodziną i znajomymi.
Rajd „Strzały” to nie tylko lekcja historii. To także okazja do ruchu na świeżym powietrzu, poznania nowych osób i poczucia lokalnej wspólnoty. W regionie lubelskim takie inicjatywy mają szczególne znaczenie, bo łączą pokolenia.
W tym roku w wydarzeniu wzięło udział ponad 200 osób. To pokazuje, że potrzeba takich spotkań jest duża. I wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach Rajd „Strzały” przyciągnie jeszcze więcej uczestników.
Jeśli więc szukasz pomysłu na aktywną niedzielę blisko natury i z nutą historii – warto zapamiętać to wydarzenie.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności