
Wolodymyr Zelenski wylądował w Lublinie 29 lipca 2026. Przyjechał do niego Premier Polski Donald Tusk. Oficjalnym powodem była chęć podsumowania wizyty Prezydenta Ukrainy w USA. Czy na pewno ? Zelenski pod koniec maja zaognił relację z Polską, nadając jednostce wojskowej nazwę „Bohaterów UPA”. Dziś musi szukać pomocy w transporcie zboża i imporcie energii przez zbliżającą się zimą. Przez Polskę przechodzi też 90% pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Gdyby Premier Donald Tusk chciał relacji z USA skorzystałby z notatki dyplomatycznej, informacji od kierownika polskiej placówki w USA lub informacji z Kancelarii Prezydenta Polski Karola Nawrockiego, który ma bardzo dobre relacje z Donaldem Trumpem. Pod warstwą oficjalnych komunikatów kryje się sedno sprawy. Wolodymyr Zelenski popełnił bowiem błąd strategiczny psując relacje z Polską. I nie chodzi tylko o UPA. Zelenski poniżył Tuska 10 maja 2025, kiedy podczas wizyty do Kijowa umieścił go w oddzielnym wagonie od Emmanuela Macrona, Friedricha Merza i Keira Starmera. Wcześniej na forum ONZ poniżył Prezydenta Andrzeja Dudę, atakując Polskę za embargo na ukraińskie zboże. Nie powinniśmy się czuć tym jakoś szczególnie dotknięci. Wizerunek Zelenskiego nie jest bowiem krystaliczny i nie może być, kiedy musi twardo zabiegać o interesy Ukrainy w czasie wojny. Potrafił on bowiem pokłócić się przed kamerami z Trumpem, wygrażał węgierskiemu Orbanowi, a w kwietniu poinformował niemieckiego prezydent Franka-Walter Steinmeiera, że nie jest mile widziany w Kijowie. Ostatnia scysja z Polską o Bohaterów UPA zakończyła w polskim społeczeństwie romantyczne podejście do Ukrainy. Ale przede wszystkim zaskoczyła Zelenskiego. Nie spodziewał się on bowiem, że Polska się postawi. Prezydenta Karol Nawrocki odebrał mu order Orła Białego, a Premier Donald Tusk, który organizował mu skuteczną rezolucję w Europarlamencie i podtrzymał embargo na ukraińską żywność mimo gróźb z Brukseli i Berlina.
Dlaczego Zelenski to zrobił ?
Ukraina manewruje w polityce międzynarodowej. Projektując powojenną przyszłość w Europie Środkowej pozycjonuje się na lidera kosztem Polski. Zwłaszcza, że Polska nie jest aktywna na arenie międzynarodowej i nie przejawia inicjatywy. Czy robimy słusznie, czy nie, to na pewno kwestię UPA Zelenski widzi przez pryzmat własnego podwórka. Celem Zelenskiego w 2026 roku było przygotowanie wyborów prezydenckich. Obecnie przedłużył swoją kadencję ze względu na stan wojny, ale liderzy międzynarodowi przekonują go zweryfikowania własnego mandatu, co jest jednym z warunków Rosji do rozpoczęcia rozmów pokojowych. Jego główny kandydat Walery Załużny zadeklarował gotowość. Drugi liczący się na Ukrainie kandydat Mychajło Fedorow pełnił jeszcze nie dawno funkcję Ministra Obrony. Decyzja o nadaniu jednostce wojskowej imię Bohaterów UPA była więc zamiarem poszerzenia elektoratu Zelenskiego o wyborców z Ukrainy Zachodniej, którzy charakteryzują się bardziej nacjonalistycznym i antypolskim nastawieniem. Sprawa UPA i konfliktu z Polską podniosła w sondażach poparcie Zelenskiemu o 8 %. Dopiero po tym zdecydował się on na dymisję rządu Julii Swyrydenko, w tym najbardziej popularnego Ministra Obrony Mychajło Fedorowa. Obecnie protesty i niezadowolenie społeczne na Ukrainie, związanego z dymisją Fedorowa, rekompensuje sobie 8% wzrostu poparcia po konflikcie z Polską.
Dlaczego to błąd strategiczny ?
Zelenski nie przewidział reakcji Polski. Nasza elita polityczna jest wewnętrznie skłócona. Mimo prób spolaryzowania konfliktu z Ukrainą nieoczekiwanie na zewnątrz zagraliśmy do jednej bramki. Prezydent Karol Nawrocki odebrał Zelenskiemu order Orła Białego. Sprawa stała się międzynarodowa. Zachodnie społeczeństwa zmęczone wojną dowiedziały się o Rzezi Wołyńskiej. Ostatnio w Niemczech Ukraińcy wyzywani są od faszystów. Parlament Europejski przyjął rezolucję potępiającą Ukrainę. Donald Tusk nie znosi embarga na ukraińską żywność. Fanami Zeleńskiego nie są Słowacy i Węgrzy, nawet pomimo zmiany rządu w Budapeszcie. Transport przez Morze Czarne jest zbyt ryzykowny. Rosja nie chce negocjować zawieszenia broni. Którędy więc transportować zboże? Skąd brać zimą enegię, kiedy jej zabraknie na Ukrainie jak w poprzednich latach? Dla Niemiec i USA Polska jest kluczowa. To przez nasze terytorium przechodzi 90% pomocy wojskowej dla Ukrainy. Dla naszych partnerów postawa Ukrainy jest więc niepragmatyczna. Bilans konfliktu z Polską, dzięki któremu obecnemu prezydentowi skoczyło poparcie o 8%, po prostu jest fatalny.
Dlaczego Zelenski przyleciał do Lublina ?
Zelenski próbuje deeskalować konflikt. Najpierw obiecał otworzenie archiwów państwowych i zwiększenie pozwoleń na ekshumację polskich ofiar, które podczas II wojny światowej zamordowali ukraińscy faszyści z UPA. To dlatego dyplomaci zza Buga zabiegali o spotkania. To dlatego Zelenski w końcu wylądował w Lublinie, gdzie spotkał się z Premierem RP Donaldem Tuskiem. Powraca tym samym do formatu spotkań w Jasionce pod Rzeszowem, gdzie za czasów rządu Mateusza Morawieckiego składał relacje z ważnych międzynarodowych wizyt. To Ukraina jest w opresji. To Ukraina potrzebuje Polski. To Zelenski przekonał się, że mimo iż nie wiedziemy obecnie prymu w rozwiązywaniu konfliktu Rosyjsko-Ukraińskiego, to nie pozwalamy się traktować jak korytarz, który można lekceważyć i rozgrywać. Wizyta Zelenskiego pozwoli na pewno ostudzić narastającą niechęć wobec diaspory ukraińskiej w Polsce. Pozwoli też odbudować relacje. Te na pewno nie są już romantyczne. Powinny zacząć być transakcyjne. Mamy prestiżową sprawę do załatwienia związaną z nieobecnością Polski w ukraińskiej koalicji antybalistycznej, która została ogłoszona 13 lipca 2026 w Paryżu. Narzekamy na brak dzielenia się przez Ukrainę technologiami dronowymi. Drażni nas brak konkretnej oferty w odbudowie Ukrainy i skandaliczne wyrzucenie polskiej firmy z inwestycji we Lwowie. Prezydent Ukrainy Wolodymyr Zelenski ma mało czasu, żeby to załatwić. Nadchodzi czas transportu zboża, zima i wybory parlamentarne, które w Polsce mogą przynieść nową, bardziej asertywną większość. W 2027 roku Francja rozpoczyna się również cykl wyborczy w Europie Zachodniej. W Polsce, ani w Europie absencja Zeleńskiego na konferencji w Gdańsku nie zrobiła większego wrażenia. Nikomu też nie przeszkadza, że od jakiegoś czasu jego samolot startuje z Kiszyniowa, zamiast z podrzeszowskiej Jasionki.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności