
Tym razem spada na nas drugi stopień chińskiej rakiety Zhuque-3 (ZQ-3), wyprodukowany przez prywatną firmę LandSpace (o ile w Chinach może istnieć coś prywatnego, szczególnie w tym segmencie rynku) opisywany jest jako odpowiedniki Falcona 9. W sumie może to być nawet jego wierna kopia, znając chińskie podejście do szpiegostwa przemysłowego i praw własności intelektualnej.
Rakieta rozpoczęła lot 3 grudnia 2025 roku z kosmodromu Jiuquan. Był to start testowy. Jak należy podkreślić, Falco-9 jest ciężka rakietą transportową, podzieloną na dwa stopnie: pierwszy, tak zwany booster mający wynieść resztę na orbitę pierwszy człon, wyposażony w dodatkowe, suborbitalne silniki oraz kapsułę transportową. Pierwszy człon, który w starszych konstrukcjach był elementem jednorazowego użytku, jednak konstrukcja Falcona wyposażona była z systemy pozwalające na zdalnie sterowanie oraz wylądowanie tej części oraz wykorzystanie jej ponownie po przeglądzie oraz naprawach. Ta właśnie część rozbiła się przy próbie przejęcia kontroli i lądowania.
Kłopotem jest drugi stopień, który z sukcesem dostał się na orbitę okołoziemską, potwierdzając możliwość osiągnięcia stabilnej orbity przez konstrukcję. Dziś ten obiekt oznaczony został jako ZQ-3 R/B (COSPAR 2025-282A, NORAD 66877) o masie szacowanej na 11-12 ton. Obecnie krąży po niskiej orbicie o perygeum (punkt orbity najbliższy środka Ziemi) od 125 do 134 kilometrów, co oznacz, że obiekt praktycznie ociera się o atmosferę naszej planety. Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) wydała ostrzeżenie, że z powodu masy oraz nieznanej strukturze może on nie ulec całkowitemu spaleniu w atmosferze.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności