
W poniedziałek, 16 marca, w godzinach wieczornych w gnieździe sokołów wędrownych na kominie elektrociepłowni w Lublinie pojawiło się pierwsze jajo tegorocznego sezonu. W gnieździe znajdują się dobrze znany samiec Czajnik oraz samiczka Wanda, która przyfrunęła do Lublina z Niemiec. Para od pewnego czasu przygotowywała się do lęgów, wykazując charakterystyczne zachowania godowe i dbając o miejsce gniazdowania.
Eksperci podkreślają, że w ciągu najbliższych dni można spodziewać się kolejnych jaj. Samica zazwyczaj składa od dwóch do czterech jaj, które wysiadywane są przez około miesiąc. W tym czasie oboje rodzice dzielą się obowiązkami, choć główną rolę w wysiadywaniu odgrywa samica.
Sokoły wędrowne, kiedyś skrajnie zagrożone wyginięciem w Polsce, dzięki programom reintrodukcji stopniowo odbudowują swoją populację. Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” odegrało kluczową rolę w odbudowie populacji, a obecnie ptaki te można spotkać zarówno w dużych miastach, jak i w środowisku naturalnym.
Gniazdo na kominie elektrociepłowni od lat przyciąga uwagę mieszkańców i internautów, którzy śledzą rozwój młodych sokołów oraz ich pierwsze próby lotu. Pojawienie się pierwszego jaja to symboliczny początek kolejnego etapu życia pary. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, wkrótce pojawią się pisklęta, które po kilku tygodniach opuszczą gniazdo.
Obserwować życie sokołów można na stronie https://peregrinus.pl/pl/lublin
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności