Ryccy kryminalni ustalili sprawcę kradzieży blisko 40 ton destruktu asfaltowego, który w nocy zniknął z placu budowy w gminie Ułęż. Łup został odnaleziony na podwórku 32-latka, który usłyszał już zarzut i czeka go proces.
Tajemnicza nocna kradzież
Blisko dwa tygodnie temu dyżurny ryckiej komendy otrzymał zgłoszenie o zniknięciu destruktu asfaltowego wykorzystywanego przez firmę drogową w gminie Ułęż. Z terenu budowy zniknęło około 40 ton materiału.
Z ustaleń policji wynikało, że kradzieże odbywały się pod osłoną nocy, po zapadnięciu zmroku, a sprawca wykorzystywał do transportu ciągnik rolniczy z przyczepą.
Trop prowadził do lokalnego mieszkańca
Ryccy kryminalni rozpoczęli intensywne działania operacyjne, które doprowadziły do ustalenia sprawcy – mieszkańca powiatu ryckiego. Łup był sukcesywnie transportowany i składowany bezpośrednio na jego posesji.
#gallery-1 {
margin: auto;
}
#gallery-1 .gallery-item {
float: left;
margin-top: 10px;
text-align: center;
width: 50%;
}
#gallery-1 img {
border: 2px solid #cfcfcf;
}
#gallery-1 .gallery-caption {
margin-left: 0;
}
/* see gallery_shortcode() in wp-includes/media.php */
-
-
źródło KPP Ryki
-
Skradziony destrukt znaleziony na podwórku
Podczas interwencji funkcjonariusze odkryli, że destrukt asfaltowy został starannie rozsypany i wyrównany na podjeździe. Na miejscu zatrzymano 32-latka, który został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Zarzut kradzieży i możliwe konsekwencje
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia na szkodę firmy drogowej. Zgodnie z polskim kodeksem karnym, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje, by wszelkie próby samodzielnego „zabezpieczania” materiałów budowlanych były zgłaszane odpowiednim służbom, a nie podejmowane na własną rękę.