Nocna kradzież 40 ton destruktu w gminie Ułęż zakończona sukcesem policji
9 kwietnia, 2026
źródło KPP Ryki
Ryccy kryminalni ustalili sprawcę kradzieży blisko 40 ton destruktu asfaltowego, który w nocy zniknął z placu budowy w gminie Ułęż. Łup został odnaleziony na podwórku 32-latka, który usłyszał już zarzut i czeka go proces.
Tajemnicza nocna kradzież
Blisko dwa tygodnie temu dyżurny ryckiej komendy otrzymał zgłoszenie o zniknięciu destruktu asfaltowego wykorzystywanego przez firmę drogową w gminie Ułęż. Z terenu budowy zniknęło około 40 ton materiału.
Z ustaleń policji wynikało, że kradzieże odbywały się pod osłoną nocy, po zapadnięciu zmroku, a sprawca wykorzystywał do transportu ciągnik rolniczy z przyczepą.
Trop prowadził do lokalnego mieszkańca
Ryccy kryminalni rozpoczęli intensywne działania operacyjne, które doprowadziły do ustalenia sprawcy – mieszkańca powiatu ryckiego. Łup był sukcesywnie transportowany i składowany bezpośrednio na jego posesji.
źródło KPP Ryki
Skradziony destrukt znaleziony na podwórku
Podczas interwencji funkcjonariusze odkryli, że destrukt asfaltowy został starannie rozsypany i wyrównany na podjeździe. Na miejscu zatrzymano 32-latka, który został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Zarzut kradzieży i możliwe konsekwencje
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia na szkodę firmy drogowej. Zgodnie z polskim kodeksem karnym, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje, by wszelkie próby samodzielnego „zabezpieczania” materiałów budowlanych były zgłaszane odpowiednim służbom, a nie podejmowane na własną rękę.