
Seniorka odebrała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako policjant. Twierdził, że krewna kobiety spowodowała wypadek, w którym zginął człowiek, i że potrzebne są pieniądze na kaucję, aby mogła uniknąć aresztu.Podczas rozmowy 90-latka usłyszała głos kobiety podającej się za jej siostrzenicę, błagającej o pomoc. Przekonana, że naprawdę rozmawia z krewną, przygotowała pieniądze, które zgodnie z instrukcjami „funkcjonariusza” przekazała nieznajomemu mężczyźnie podającemu się za adwokata. Obcy zapewnił seniorkę, że pieniądze zostaną jej zwrócone, gdy tylko siostrzenica opuści komisariat. Po przekazaniu gotówki kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. O całej sytuacji dowiedziała się dopiero, gdy zadzwoniła do prawdziwej siostrzenicy.
Policja apeluje, by nie ufać nieznajomym i zawsze weryfikować informacje, dzwoniąc bezpośrednio do bliskich lub na numer alarmowy 112. Warto też rozmawiać z seniorami w rodzinie, tłumacząc im, że takie sytuacje to częsty sposób działania przestępców.Policja zwraca uwagę, że podobne przypadki zdarzają się coraz częściej. Oszuści podszywają się pod krewnych, funkcjonariuszy lub urzędników, tworząc realistyczne i emocjonalne historie, które mają wzbudzić poczucie winy lub strachu. W ostatnich miesiącach coraz częściej wykorzystywany jest także podstęp z rzekomym wypadkiem – dokładnie taki, jak w przypadku 90-letniej mieszkanki.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności