Zaobserwuj nasz profil:

Mózg dziecka na wakacjach. Dlaczego młodzi ryzykują?

31 lipca, 2026
Mózg dziecka na wakacjach. Dlaczego młodzi ryzykują?

Mózg dziecka w czasie wakacji działa inaczej niż wielu dorosłym się wydaje. Większa swoboda, brak szkolnych obowiązków i wpływ rówieśników sprawiają, że dzieci oraz nastolatki częściej podejmują ryzykowne decyzje. O tym, dlaczego tak się dzieje i jak rodzice mogą skuteczniej rozmawiać z młodymi ludźmi, mówi dr Sylwia Gwiazdowska-Stańczak z Instytutu Psychologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Mózg dziecka podczas wakacji działa inaczej

Wakacje to czas odpoczynku i zabawy. Dzieci mają więcej wolnego czasu, częściej spotykają się z rówieśnikami i próbują nowych rzeczy. To naturalny etap dorastania. Problem pojawia się wtedy, gdy chęć przeżycia przygody wygrywa ze zdrowym rozsądkiem.

Jak wyjaśnia dr Sylwia Gwiazdowska-Stańczak, młodzi ludzie w okresie dorastania silniej odczuwają potrzebę poszukiwania nowych wrażeń. Gdy dochodzi do tego nuda oraz brak codziennej szkolnej rutyny, łatwiej o niebezpieczne pomysły.

Może to być skakanie do nieznanej wody, jazda na rowerze bez kasku, ryzykowne wycieczki czy eksperymentowanie z używkami. Niebezpieczeństwa pojawiają się również w internecie.

Dlaczego nastolatki czują się niezniszczalne?

Specjalistka zwraca uwagę, że wielu nastolatków przecenia własne możliwości. Młodzi często są przekonani, że nic złego im się nie stanie. Dodatkowo bardzo ważna staje się akceptacja grupy rówieśniczej. To właśnie chęć zaimponowania innym bywa powodem niebezpiecznych zachowań.

Latem dzieci spędzają więcej czasu nad jeziorami, rzekami czy w górach. W takich miejscach łatwo zapomnieć o ostrożności. Wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do tragedii.

Psycholog przypomina, że rozwijający się mózg nie zawsze właściwie ocenia ryzyko. Dlatego młodzi ludzie potrzebują wsparcia dorosłych, nawet jeśli wydają się bardzo samodzielni.

Mózg dziecka lepiej rozumie wyjaśnienia niż zakazy

Rodzice często powtarzają dzieciom krótkie komunikaty: „nie wolno”, „nie rób tego”, „uważaj”. Takie zakazy nie zawsze są skuteczne.

Zdaniem ekspertki warto mówić prostym językiem i wyjaśniać, dlaczego dane zachowanie jest niebezpieczne. Zamiast samego zakazu lepiej powiedzieć, jakie mogą być jego konsekwencje.

Przykładowo zamiast mówić jedynie: „nie skacz do wody”, lepiej wyjaśnić, że pod powierzchnią mogą znajdować się kamienie lub inne przeszkody, które mogą doprowadzić do poważnego urazu.

Pomocne są także prawdziwe historie oraz materiały edukacyjne pokazujące skutki brawury. Dzięki temu dziecko łatwiej zrozumie zagrożenie.

Wakacyjna swoboda wymaga rozsądnych zasad

Ekspertka z KUL podkreśla, że nie ma jednej recepty dla wszystkich rodzin. Zakres samodzielności powinien zależeć od wieku dziecka, jego odpowiedzialności oraz zaufania, jakie mają do niego rodzice.

Dobrze jest wiedzieć, gdzie dziecko przebywa, z kim spędza czas i jakie ma plany. Warto również rozmawiać o zagrożeniach związanych z alkoholem, narkotykami czy innymi używkami, które mogą pojawić się podczas wyjazdów.

Nie można też zapominać o świecie cyfrowym. Wakacje nie oznaczają, że internet staje się całkowicie bezpieczny. Dzieci nadal mogą natknąć się na nieodpowiednie treści, kontaktować się z nieznajomymi lub paść ofiarą oszustów i cyberprzemocy. Dlatego zasady korzystania z telefonu czy komputera powinny obowiązywać również podczas letniego wypoczynku.

Rozmowa, wzajemne zaufanie i spokojne tłumaczenie zagrożeń mogą pomóc dzieciom podejmować lepsze decyzje. To właśnie codzienne budowanie relacji sprawia, że młody człowiek chętniej posłucha rodzica także wtedy, gdy pojawi się pokusa zrobienia czegoś niebezpiecznego.

#wakacje, #bezpieczeństwo, #dzieci

Katarzyna Redakcja

Portal wlubelskim.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl

Kontakt:

redakcja@wlubelskim.pl    Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl  

 Tel:  667 796 420 , 531 837 899 ;

Polityka Prywatności

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com