
Marszałek Jarosław Stawiarski stanowczo odrzucił zarzuty wobec dr Bober. Podkreślał, że działania Pracowni, którą kieruje naukowiec, mają służyć prawdzie historycznej i upamiętnianiu ofiar Holokaustu.
– „Głęboko nie zgadzamy się z tym stwierdzeniem. To jest bardzo krzywdzące i ociera się o próbę politycznego wykorzystywania działalności tej pracowni” – mówił Stawiarski.
Marszałek odniósł się także do zarzutów, że wójtowie i burmistrzowie mieliby być zmuszani do montowania tablic upamiętniających ofiary Akcji Reinhardt.
– „Kiedy zarzuca się, że ja kogoś zmuszam do przyjęcia tablicy i wykorzystuję swoją pozycję, to jest to wierutne kłamstwo. Mogę w każdym sądzie spotkać się z każdym z nich” – oświadczył.
Podkreślał, że inicjatywa dotyczy miejsc, gdzie przed wojną żyli polscy Żydzi zamordowani przez Niemców, a tablice mają służyć edukacji młodych Polaków.
– „To byli Niemcy, nie żadni enigmatyczni naziści. To jest żywa lekcja historii” – dodał.
Jednym z wątków krytyki wobec dr Bober był artykuł w „Jerusalem Post”, w którym miały paść obraźliwe słowa wobec samorządowców. Marszałek przyznał, że to on udzielił wywiadu i wziął odpowiedzialność za użyte sformułowania.
– „To ja dawałem ten wywiad i ja za te słowa odpowiadam. Pytanie brzmiało, czy spotykam się ze sprzeciwem wobec działalności upamiętniającej. Odpowiedziałem: 'Zdarzają się incydenty. Idioci są temu przeciwni’. To są moje słowa. Czy jest tu napisane, że samorządowcy są przeciwni? Nie!” – wyjaśnił Stawiarski.
–„Jest przeciwny na przykład ten Pan (w tym momencie Marszałek podnosi do góry kartkę z wydrukowanym wpisem z FB Pana Rafała Meklera) nie będę wymieniał, co jest tu napisane Szanowni Państwo: Najpierw tablice, potem kamienice– czyta Marszałek z kartki. –Ten Pan jest przeciwny temu i jest ileś osób które są przeciwni i mają do tego prawo i dlatego ja miałem prawo nazwać ich tak jak nazwałem” – kontynuuje Stawiarski
Jak zaznaczył, słowa te nie odnosiły się do samorządowców, lecz do osób sprzeciwiających się upamiętnieniom.
Dr hab. Sabina Bober odniosła się do osobistych ataków i zarzutów o rzekome naciski czy działalność polityczną.
– „To była pierwsza w moim życiu środa popielcowa, gdzie ja nie poszłam do kościoła i w te środę popielcową dwóch katolików postanowiło zrobić na mnie nagonkę. Ta nagonka trwa już trzy tygodnie” – mówiła naukowiec.
– „Jestem zwykłym człowiekiem. Nie mam poparcia politycznego To, co osiągnęłam, osiągnęłam swoją pracą. ” – podkreśliła.
Dr Bober zaznaczyła, że jej praca koncentruje się na badaniu historii Żydów i ochronie miejsc pochówku ofiar zagłady. Odniosła się też do kontrowersyjnych wpisów w mediach społecznościowych, przywołując własne reakcje na ataki Rafała Meklera.
– „Wkłada się w moje usta słowa, które nigdy nie padły albo zostały wyrwane z kontekstu. Walczę o te kości, które są rozrzucone po Lubelszczyźnie. Za to jestem permanentnie atakowana” – stwierdziła.
Podczas briefingu prezentowano wydrukowane wpisy z konta Rafała Meklera, jednego z kilku polityków Konfederacji, którzy złożyli protest w sprawie tytułu Ambasadora. Marszałek i dr Bober komentowali niektóre wpisy, podkreślając, że stanowią one osobisty atak, a nie merytoryczną krytykę działań naukowca.
– „Internet wszystko przyjmie. W przypadku pani profesor to jest po prostu ściek” – ocenił Stawiarski, broniąc dorobku naukowego Bober i działalności Pracowni.
Choć spotkanie miało charakter briefingu prasowego, media nie mogły zadawać pytań. Marszałek zapowiedział odpowiedzi pisemne, po czym opuścił salę.
Pełny materiał na YouTube: https://youtu.be/vItUYN50y2o
#gallery-1 { margin: auto; } #gallery-1 .gallery-item { float: left; margin-top: 10px; text-align: center; width: 33%; } #gallery-1 img { border: 2px solid #cfcfcf; } #gallery-1 .gallery-caption { margin-left: 0; } /* see gallery_shortcode() in wp-includes/media.php */Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności