
Poza filmem, udostępnionym przez portal Łuków.tv oraz wstępnych informacji przekazanych przez pracujących na miejscu policjantów, udało się zrekonstruować przebieg wypadków. Wybuch, który obudził mieszkańców prawdopodobnie nastąpił gdy obiekt przemieszczał się w powietrzu. Następnie szczątki spadły na pole kukurydzy, gdzie pozostawiły ślady w postaci krateru. Na miejsce przybyli również wojskowi specjaliści w celu przeprowadzenia bardziej szczegółowych oględzin miejsca zdarzenia oraz zgromadzonych szczątków.
Na obecną chwilę, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że odnalezione szczątki należą do starego silnika oraz że systemy radiolokacyjne nie zarejestrowały naruszeń naszej przestrzeni powietrznej ze strony Ukrainy oraz Białorusi. Kwestią otwartą pozostaje pytanie co właściwie usłyszeli mieszkańcy. Czy to było zjawisko naturalne, a rzeczone szczątki zalegały na polu od lat? Czy to był obiekt cywilny, który rozbił się z powodu błędu operatora lub usterki technicznej? Czy może dron wojskowy który utracił kontakt i przestrzelił cel na Ukrainie? Na to stwierdzenie trzeba będzie zaczekać na koniec śledztwa.
Na obecną chwilę powołano Gminny Sztab Zarządzania Kryzysowego, a Wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji zapewnia, że nie ma zagrożenia dla pobliskich mieszkańców. Na dalsze szczegóły trzeba będzie zaczekać na postępy w śledztwie.
Źródło:
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności