Zaobserwuj nasz profil:

LUBLIN: Eksperckim okiem – prawniczy komentarz o zakazie hodowli zwierząt na futra

15 stycznia, 2026
LUBLIN: Eksperckim okiem – prawniczy komentarz o zakazie hodowli zwierząt na futra

Zakaz chowu i hodowli zwierząt na futra – znaczenie ostatnich zmian w ustawie o ochronie zwierząt wzbudza ogromne społeczne kontrowersje. Jego zwolennicy podnoszę konieczność ochrony zwierząt oraz dbania o ich dobrostan; przeciwnicy, podkreślają negatywne znaczenie dla gospodarki. Dziś udostępnimy nasze łamy ekspertowi, który opowie o tej ustawia z perspektywy naukowca. A ekspertem jest dr Emil Kruk, adiunkt w Katedrze Prawa Administracyjnego i Nauki o Administracji na Wydziale Prawa i Administracji UMCS. Więcej komentarzy eksperckich dostępnych na witrynie: https://www.umcs.pl/pl/komentarze-eksperckie.

W pracy naukowej koncentruje się na problematyce odpowiedzialności administracyjnej i sankcji administracyjnych, prawnych aspektach humanitarnej ochrony zwierząt oraz prawie prasowym. Jest kierownikiem i wykonawcą w projektach badawczych i edukacyjnych finansowanych ze środków UE, FSS, NCN, NCBiR, MNiSW oraz WFOŚIGW (między innymi kierował projektem badawczym NCN SONATA 12 pod tytułem „Administracyjnoprawna ochrona zwierząt”). Redaktor naczelny „Przeglądu Prawa Administracyjnego”; członek Lokalnej Komisji Etycznej do Spraw Doświadczeń na Zwierzętach z siedzibą w Lublinie; członek Polskiego Towarzystwa Nauk o Zwierzętach Laboratoryjnych, a także autor licznych publikacji naukowych z zakresu prawa administracyjnego, w tym współautor i redaktor naukowy komentarza do ustawy o ochronie zwierząt (Wolters Kluwer, 2024). Organizator cyklu konferencji naukowych „Prawna ochrona zwierząt”.

A oto jego ekspertyza.

Ostatnie zmiany w ustawie o ochronie zwierząt (Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, Dz.U. 2023, poz. 1580 ze zmianami) należą do najbardziej znaczących nowelizacji tego aktu od czasu jego uchwalenia w 1997 r. W centrum debaty publicznej znalazł się przede wszystkim zakaz chowu i hodowli zwierząt na futra (chów i hodowla, to pojęcia ze sobą ściśle powiązane, ale o odmiennym znaczeniu. Chów zwierząt obejmuje utrzymywanie, żywienie i pielęgnację zwierząt w celu uzyskania określonych efektów produkcyjnych, natomiast hodowla zwierząt to zespół zabiegów zmierzających do poprawienia założeń dziedzicznych (genotypu) zwierząt gospodarskich, w zakres których wchodzi ocena wartości użytkowej i ocena genetyczna zwierząt gospodarskich, selekcja i dobór osobników do kojarzenia, prowadzone w warunkach prawidłowego chowu), który przez wiele lat był przedmiotem sporów politycznych, społecznych i gospodarczych. Przedmiotowy zakaz został wyprowadzony ustawą z dnia 7 listopada 2025 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (Dz.U. 2025, pozycja 1696), która weszła w życie z dniem 19 grudnia 2025 roku. Jest to regulacja szczególna, ponieważ dotyka jednocześnie kilku wrażliwych obszarów: wolności działalności gospodarczej, ochrony środowiska, standardów humanitarnego traktowania zwierząt oraz etycznych podstaw prawa. Co istotne, nowelizacja ta nie jest jedynie symbolicznym gestem, lecz realnie zmienia krajobraz prawny i gospodarczy w Polsce.

 Istota regulacji

Nowelizacja ustawy wprowadza generalny zakaz chowu i hodowli w celach komercyjnych zwierząt futerkowych (z wyjątkiem królika). Chodzi tu o zwierzęta futerkowe, o których mowa w artykule 2 punkt 4 ustawy z dnia 10 grudnia 2020 roku o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich (Dz.U. 202, pozycja 36), to jest zwierzęta gatunków: lis pospolity (Vulpes vulpes), lis polarny (Alopex lagopus), norka amerykańska (Neovison vison), tchórz (Mustela putorius), jenot (Nyctereutes procyonoides), nutria (Myocastor coypus), szynszyla (Chinchilla lanigera), utrzymywane w celu produkcji surowca dla przemysłu futrzarskiego, mięsnego i włókienniczego. w szczególności w celu pozyskania z nich futer lub innych części zwierząt. Regulacja obejmuje przede wszystkim norkę amerykańską, lisy, jenoty i szynszyle, czyli gatunki dominujące dotychczas w polskiej branży futrzarskiej. Przepisy przewidują okres przejściowy, który umożliwia stopniowe wygaszanie działalności istniejących ferm oraz mechanizmy odszkodowawcze dla producentów decydujących się na wcześniejsze zakończenie działalności. Podmioty i rolnicy prowadzący w dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej tego rodzaju działalność, mogą ją prowadzić do końca 2033 roku na dotychczasowych zasadach. Takie rozwiązanie ma zapobiec gwałtownym skutkom społecznym i gospodarczym oraz umożliwić zmianę profilu działalności. Jednocześnie ustawodawca przesądził, że chów zwierząt wyłącznie na potrzeby rynku futrzarskiego nie mieści się już w granicach akceptowanych form wykorzystania zwierząt.

Przemysł futrzarski w odwrocie

Wprowadzony w Polsce zakaz chowu zwierząt na futra nie jest rozwiązaniem wyjątkowym. Podobne regulacje obowiązują już w ponad dwudziestu państwach europejskich. Na przykład Wielka Brytania wprowadziła taki zakaz w 2000 roku, Austria w 2004 roku, a Holandia – jeden z największych producentów futer w Europie – zdecydowała o likwidacji ferm norek w 2012 roku, finalnie zamykając je w 2021 roku. Podobne regulacje obowiązują między innymi w Czechach, Norwegii, Belgii, Słowenii i Chorwacji. W niektórych państwach, takich jak Szwecja czy Szwajcaria, formalnego zakazu nie wprowadzono, lecz zaostrzono standardy dobrostanowe do tego stopnia, że produkcja futer stała się ekonomicznie nieopłacalna. Warto przy tym wspomnieć, że jeszcze kilka lat temu Polska należała do światowej czołówki producentów futer. Nasz kraj był drugim producentem skór w Europie (za Danią) i trzecim na świecie za Chinami i Danią. Według stanu na dzień 10 września 2020 r. w Polsce działało 810 ferm zwierząt futerkowych, na których utrzymywano blisko 7 milionów zwierząt (Mroczek 2020: 5-6). Jednak w ostatnich latach skala tej produkcji wyraźnie się zmniejszyła. Aktualnie szacuje się, że w Polsce działa około 200 ferm zwierząt futerkowych, na których rocznie utrzymuje się i zabija około 3 milionów zwierząt (Raport 2025: 16).

Kontrole ferm futrzarskich

Istotnym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem zakazu były ustalenia organów kontroli państwowej, w szczególności Najwyższej Izby Kontroli, które ujawniły trwałe i rozległe nieprawidłowości w funkcjonowaniu ferm zwierząt futerkowych. Wskazywano na powszechne naruszenia przepisów z zakresu ochrony środowiska, gospodarki odpadami, prawa wodnego oraz weterynaryjnego, a także na przypadki prowadzenia działalności w obiektach wzniesionych lub użytkowanych bez wymaganych zezwoleń. Kontrole wykazywały również zagrożenia dla zdrowia i dobrostanu zwierząt, wynikające z niewłaściwych warunków ich utrzymywania. Jednocześnie podkreślano nieskuteczność systemu nadzoru publicznego, przejawiającą się w niewystarczającej liczbie kontroli, słabej koordynacji między organami oraz braku realnego egzekwowania obowiązujących standardów, co w praktyce uniemożliwiało eliminowanie stwierdzanych naruszeń. Można więc przyjąć, iż w tej sytuacji ustawodawca doszedł do wniosku, że dalsze „uszczelnianie” przepisów nie rozwiąże problemów związanych z przemysłowym chowem zwierząt futerkowych, a zakaz jako – środek ostateczny – będzie najbardziej efektywny.

Koszty środowiskowe branży futrzarskiej

Chów zwierząt na futra generował istotne koszty środowiskowe. Fermy futrzarskie wytwarzały przede wszystkim znaczne ilości odpadów organicznych, w tym odchodów i pozostałości pasz, które przy niewłaściwym zagospodarowaniu prowadziły do zanieczyszczenia gleby i wód gruntowych, a w konsekwencji do degradacji lokalnych ekosystemów. Uciążliwości zapachowe, hałas oraz ryzyko rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych były źródłem licznych konfliktów z lokalnymi społecznościami. Z tej perspektywy zakaz produkcji futrzarskiej można więc interpretować jako próbę ograniczenia działalności, której negatywne skutki były przerzucane na mieszkańców okolicznych terenów  i środowisko naturalne. W tym sensie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt wpisuje się w szerszy trend wzmacniania odpowiedzialności środowiskowej działalności gospodarczej.

Gospodarcze i społeczne skutki zmiany

Nie można jednak pominąć faktu, że zakaz chowu zwierząt na futra wywołuje realne, choć ograniczone w skali makroekonomicznej, skutki gospodarcze. Fermy futrzarskie przez lata stanowiły źródło dochodu dla ich właścicieli oraz pracowników najemnych, w tym pracowników sezonowych i cudzoziemców, zwłaszcza w niektórych gminach wiejskich o ograniczonych alternatywach zatrudnienia. Jednocześnie dostępne dane wskazują, że znaczenie tej branży dla gospodarki narodowej – zwłaszcza w ostatnich latach – było marginalne. W wielu gminach obecność ferm nie generowała żadnych mierzalnych korzyści budżetowych, a deklaracje producentów o istotnym wsparciu lokalnych finansów publicznych nie znajdują potwierdzenia w danych (Druk numer 703: 36-49). Ustawodawca, wprowadzając okres przejściowy oraz mechanizmy rekompensat, starał się więc zrównoważyć interes publiczny związany z ochroną zwierząt i środowiska z interesami ekonomicznymi wąskiej grupy podmiotów. Kluczowe znaczenie będzie miała jednak praktyczna realizacja tych rozwiązań, w szczególności zapewnienie realnego wsparcia doradczego i finansowego dla osób zmuszonych do zmiany profilu działalności lub przekwalifikowania się, aby skutki transformacji nie obciążyły nadmiernie lokalnych społeczności.

Etyczny wymiar zmiany

Jednym z najciekawszych aspektów nowelizacji jest jej wymiar etyczny. Zakaz chowu zwierząt na futra unaocznia bowiem problem odmiennego traktowania zwierząt w zależności od ich przeznaczenia. Zwierzęta chowane w celu pozyskania futra przez lata były pozbawione ochrony porównywalnej do tej, jaką zapewnia się zwierzętom domowym, zwierzętom utrzymywanym w ogrodach zoologicznych czy nawet niektórym innym zwierzętom gospodarskim. Nowelizacja ustawy w pewnym sensie kwestionuje to rozróżnienie, uznając, że cierpienie zwierzęcia nie może być usprawiedliwione wyłącznie ekonomicznym celem produkcji. Z punktu widzenia prawa jest to krok w stronę bardziej spójnej aksjologii, w której dobrostan zwierząt staje się realnym kryterium oceny dopuszczalności określonych form działalności człowieka.

Zakaz wyrazem zmiany kulturowej

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzająca zakaz chowu zwierząt na futra, jest wyrazem zmiany społecznej i kulturowej, która znalazła swoje odzwierciedlenie w prawie. Opiera się ona na doświadczeniach innych państw, danych z kontroli krajowych oraz rosnącej świadomości kosztów środowiskowych i etycznych futrzarstwa. Choć proces wygaszania branży będzie wymagał odpowiedzialnego zarządzania i realnego wsparcia dla osób dotkniętych zmianą, sam kierunek regulacji wpisuje się w szerszą tendencję redefiniowania relacji między człowiekiem a zwierzęciem w nowoczesnym społeczeństwie.

A jaka jest Państwa opinia?

Źródła:

  1. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, Dz.U. 2023, pozycja 1580 ze zmianami;
  2. Mroczek, R. Analiza wpływu regulacji związanych z „wygaszaniem” branży futrzarskiej w Polsce (m.in. w zakresie zagospodarowania przez nią odpadów poubojowych) np. w zakresie ewentualnego wzrostu cen mięsa i wędlin czy następstw likwidacji uboju rytualnego – dla rolnictwa w Polsce i innych branż (m.in. spadku poziomu rentowności poszczególnych działów gospodarki) [w:] Analiza wpływu regulacji związanych z „wygaszaniem” branży futrzarskiej w Polsce (do druku senackiego 209), Opinie i ekspertyzy OE–309, Kancelaria Senatu, Warszawa 2020;
  3. Stowarzyszenie Otwarte Klatki, Przemysł futrzarski w Polsce i na świecie. Raport 2025;
  4. Druk nr 703, Warszawa, 14 czerwca 2024 roku.

Adrian Szumowski

Portal wlubelskim.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl

Kontakt:

redakcja@wlubelskim.pl    Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl  

 Tel:  667 796 420 , 531 837 899 ;

Polityka Prywatności

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com