Zaobserwuj nasz profil:

Komarów – ostatnia wielka bitwa kawaleryjska

26 sierpnia, 2025
Komarów – ostatnia wielka bitwa kawaleryjska
źródło: Wikimedia Commons

Co roku pod koniec sierpnia w Wolicy Śniatyckiej niedaleko Zamościa odbywają się rekonstrukcje bitwy pod Komarowem. Jest to niezwykła rocznica dla naszej historii- to nie tylko jedna z dużych bitew wojny polsko-bolszewickiej, ale także ostatnia wielka bitwa kawaleryjska w dziejach.

Spóźnieni do Warszawy

Bitwa pod Komarowem miała miejsce w decydujących dniach sierpnia 1920 roku. Siłami bolszewickimi dowodził Siemion Budionny, stojący na czele nietypowej armii, znanej jako Armia Konna  lub Konarmia. Jego podkomendni stanowili zbieraninę wszelkich ludów z dawnego rosyjskiego imperium, często z dalekich stepów. Niczym horda Hunów posuwali się naprzód na tysiącach koni. W krytycznych dniach bitwy warszawskiej Konarmia nieskutecznie próbowała zdobyć Lwów, zamiast dołączyć do wojsk Tuchaczewskiego atakujących stolicę Polski. Wynikało to z intryg dowodzącego szturmami na Lwów Stalina, który chciał zdobyć do cenne polskie miasto, gdyż był zazdrosny o sukcesy Tuchaczewskiego. Dopiero 20 sierpnia  Konarmię skierowano na Zamość i dalej na północ , aby wspomóc załamujące się siły Tuchaczewskiego pod Warszawą. Trwała już wtedy polska kontrofensywa znad Wieprza, tak więc przesunięcie Armii Konnej na front północy było spóźnione, ale nadal mogła ona poważnie zagrozić polskim wojskom odpychającym bolszewików od stolicy kraju.

Bitwa na przedpolach Zamościa

Po drodze w okolice Warszawy Budionny otrzymał rozkaz zdobycia Zamościa, w którym znajdowały się siły polsko-ukraińskie pod dowództwem ukraińskiego pułkownika Bezruczki. Bolszewicy rozpoczęli ataki na miasto, jednak było ono skutecznie bronione. Dało to czas generałowi Juliuszowi Rómmlowi na przybycie z odsieczą. Polscy kawalerzyści pod dowództwem Rómmla oraz Stanisława Hallera- brata Józefa, włączyły się do walki 29 sierpnia. Już 30 sierpnia udało się odepchnąć wroga od Zamościa. Następnie walki przesunęły się na teren okolicznych wiosek i bagien. Jako że siły polskie Rómmla i Hallera składały się głównie z ułanów, bitwa zamieniał się w staracie tysięcy kawalerzystów. Walki trwały od 30 do 31 sierpnia, głównie na terenie wiosek Komarów, Śniatycze i Wolica Śniatycka. Dochodziło do licznych szarż i walki na szable, niemalże jak na kartach „Trylogii” Sienkiewicza. Wszystko to działo się w epoce karabinów, armat i pierwszych samolotów oraz czołgów. Ostatecznie o losie bitwy zadecydowała szarża ułanów pod dowództwem Kornela Krzeczunowicza. Galopem wbili się oni w siły bolszewickie. Ta gwałtowna szarża spowodowała popłoch w szeregach wroga i wywołała niekontrolowaną ucieczkę z pola bitwy. Straty bolszewickie wyniosły ponad 4000 zabitych, podczas gdy Polacy stracili 300 zabitych i rannych. Armia Konna Budionnego straciła zdolności ofensywne i została we wrześniu 1920 roku wycofana z frontu. Próba zatrzymania wojsk polskich odpychających Tuchaczewskiego spod Warszawy zakończyła się totalną klęską. Śmiało można stwierdzić, że zwycięstwo pod Komarowem było niezbędne dla triumfu Polski nad bolszewicką Rosją. Była to również ostatnia wielka bitwa kawaleryjska w dziejach.

Coroczny gest pamięci

Od wielu lat co roku w ostatnich dniach sierpnia w Wolicy Śniatyckiej odbywa się wielka rekonstrukcja bitwy pod Komarowem. Połączona jest ona z obchodami Święta Kawalerii Polskiej. Od kilku lat właśnie w Wolicy Śniatyckiej znajduje się monumentalny Pomnik Chwały Kawalerii i Artylerii Konnej. W tym roku rekonstrukcja odbędzie się dokładnie w dniach, w których odbyła się bitwa, czyli 30 i 31 sierpnia. Szczegółowy plan obchodów można zobaczyć na zdjęciu w galerii.

Źródło: wojsko-polskie.pl

Portal wlubelskim.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl

Kontakt:

redakcja@wlubelskim.pl    Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl  

 Tel:  667 796 420 , 531 837 899 ;

Polityka Prywatności

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com