
Na drogowym przejściu granicznym w Dorohusku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej ujawnili 87 niezgłoszonych przedmiotów kolekcjonerskich. Znaleźli je podczas kontroli ciężarówki, która wjeżdżała do Polski.
Przesyłka była ukryta w kabinie pojazdu. Kierowca, obywatel Ukrainy, nie zgłosił jej do kontroli celnej, choć miał taki obowiązek. Właśnie dlatego funkcjonariusze podjęli dalsze działania.
Wśród zatrzymanych przedmiotów były odznaczenia, przypinki oraz elementy zapięć. Co ciekawe, część z nich pochodziła z okresu II Rzeczypospolitej.
W kolekcji znajdowały się m.in.:
Takie przedmioty mają nie tylko wartość materialną, ale też historyczną. Szacuje się, że całość może być warta kilkanaście tysięcy złotych, choć dokładną wycenę przygotuje rzeczoznawca.
Przywóz przedmiotów kolekcjonerskich do Polski nie zawsze wymaga pozwolenia. Warunek jest jeden – muszą być legalnie wywiezione z kraju pochodzenia.
Jednak gdy przekraczasz granicę z państwem spoza Unii Europejskiej, masz obowiązek zgłosić takie rzeczy do kontroli celnej. Dotyczy to zarówno większych transportów, jak i mniejszych kolekcji.
Brak zgłoszenia może skutkować konsekwencjami prawnymi. W tym przypadku wobec kierowcy wszczęto postępowanie karne-skarbowe.
Przejście graniczne w Dorohusku to jedno z ważniejszych miejsc w regionie Lubelszczyzny. Codziennie przejeżdżają tędy kierowcy, przedsiębiorcy i mieszkańcy okolic.
Dlatego takie sytuacje pokazują, że przepisy dotyczą każdego. Niezależnie od tego, czy przewozisz duży ładunek, czy niewielkie przedmioty kolekcjonerskie.
Jeśli przewozisz przedmioty o wartości kolekcjonerskiej, zawsze zgłoś je do kontroli. To prosta czynność, która może uchronić przed poważnymi konsekwencjami.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności