
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia właściciela niezamieszkałej posesji w Radzyniu Podlaskim. Mężczyzna zauważył, że ktoś uszkodził jego ogrodzenie. Kiedy policjanci zaczęli sprawdzać okoliczności zdarzenia, szybko okazało się, że to nie był zwykły wandalizm.
Na ogrodzeniu siedział bażant. Nieznany wtedy jeszcze sprawca po prostu go odstrzelił — w środku okresu ochronnego, kiedy polowanie jest całkowicie zakazane. A żeby zabrać upolowanego ptaka, wyłamał fragment płotu.
Tu obejrzysz nagranie zdarzenia.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego radzyńskiej komendy szybko ustalili, kto stoi za tym zdarzeniem. Zatrzymali 57-latka z gminy Wohyń i przewieźli go na komendę.
Podczas przeszukania jego domu znaleźli broń, której użył do popełnienia przestępstwa. W zamrażarce czekała już tusza bażanta. Dowody były jednoznaczne.
Mężczyzna nie próbował się wykręcić – przyznał się do kłusowania.
Kłusownictwo to poważne przestępstwo. Zgodnie z polskim prawem grozi za nie kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
W tym przypadku sprawa jest o tyle poważniejsza, że do czynu doszło w okresie ochronnym – czyli w czasie, kiedy polowanie jest zakazane, żeby dać zwierzętom spokój podczas rozrodu i wychowu młodych. Złamanie tego zakazu to nie tylko naruszenie prawa, ale też działanie wprost przeciwko naturze.
57-latek usłyszał już zarzuty i odpowie za swoje czyny przed sądem. Sprawa jest w toku.
Bażant to gatunek łowny, ale objęty sezonowymi zakazami polowań. Okresy ochronne istnieją po to, żeby populacje dzikich zwierząt mogły się odbudowywać. Nielegalne polowanie – nawet na jeden okaz – jest ścigane przez prawo i może skończyć się surową karą.
Jeśli ktoś zauważy podejrzane zachowanie w terenie, warto zgłosić to policji lub straży łowieckiej. Tym razem czujność właściciela posesji pomogła zatrzymać kłusownika.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności