
Sztuczna inteligencja przestała być tematem znanym wyłącznie z filmów i książek science fiction. Dziś korzystamy z niej podczas wyszukiwania informacji, nauki, pracy, zakupów czy tworzenia treści w internecie. Systemy AI trafiają też do obszarów, w których błędna decyzja może mieć poważne skutki — między innymi do medycyny, edukacji oraz bezpieczeństwa.
Dr Karolina Pięta pracuje w Katedrze Socjologii Bezpieczeństwa i Kryminologii KUL w Lublinie. Jak zaznacza, przyszłość sztucznej inteligencji nie zależy tylko od tego, jakie możliwości zyskają kolejne systemy. Równie ważne pozostaje to, na ile społeczeństwo pozwoli im działać samodzielnie.
Ekspertka ostrzega przed bezgranicznym zaufaniem do odpowiedzi generowanych przez AI. Program może podać informację w bardzo przekonujący sposób, jednak nie oznacza to, że jest ona prawdziwa, aktualna ani oparta na sprawdzonych danych. Dlatego użytkownik powinien zweryfikować źródło, szczególnie gdy chodzi o zdrowie, pieniądze, prawo, bezpieczeństwo lub ważne decyzje życiowe.
Zdaniem dr Karoliny Pięty potrzebne są jasne reguły. Powinny one określać, w jakich sytuacjach sztuczna inteligencja może działać samodzielnie, a kiedy jej decyzję musi sprawdzić człowiek. Ważne jest także wskazanie osoby lub instytucji odpowiedzialnej za skutki działania systemu.
Nie chodzi o zatrzymanie rozwoju technologii. Ekspertka podkreśla jednak, że rozwój AI nie może wyprzedzić możliwości jej nadzorowania. Systemy należy testować jeszcze przed wdrożeniem, a później stale monitorować ich działanie.
Potrzebne są też procedury, które pozwolą szybko ograniczyć albo zatrzymać system, jeśli zacznie działać w niepożądany sposób. Takie rozwiązania nie dają pełnej gwarancji bezpieczeństwa, ponieważ AI nadal może popełniać błędy. Mogą jednak zmniejszyć ryzyko, zwłaszcza tam, gdzie decyzje dotyczą ludzi.
Dr Pięta zwraca uwagę, że szczególnie trudne może być nadzorowanie systemów, którym daje się coraz większą autonomię i dostęp do zewnętrznych narzędzi. Im większą swobodę otrzymuje AI, tym ważniejsza staje się kontrola człowieka.
Jednym z realnych zagrożeń są oszustwa, dezinformacja oraz fałszywe materiały przygotowane z pomocą AI. Technologia pozwala szybko tworzyć teksty, obrazy, nagrania głosowe i filmy, które mogą wyglądać wiarygodnie. Wśród nich znajdują się deepfake’i, czyli spreparowane materiały udające prawdziwe wypowiedzi lub nagrania.
Problemem nie jest wyłącznie sama technologia, ale również sposób, w jaki wykorzystują ją ludzie. AI może tworzyć treści dopasowane do konkretnego odbiorcy, a przez to wpływać na jego ocenę wydarzeń, osób czy informacji.
Mieszkańcy Lubelszczyzny, podobnie jak wszyscy użytkownicy internetu, powinni zachować ostrożność. Przed udostępnieniem sensacyjnej informacji warto sprawdzić jej źródło, poszukać potwierdzenia w oficjalnych komunikatach i nie podejmować ważnych decyzji wyłącznie na podstawie odpowiedzi chatbota.
Ekspertka KUL uspokaja, że obecnym systemom sztucznej inteligencji nie należy przypisywać ludzkich pragnień, świadomości ani własnych zamiarów. Nie ma więc mowy o filmowym „buncie maszyn”, w którym technologia samodzielnie przejmuje władzę nad człowiekiem.
W nauce dyskutuje się jednak o ryzyku utraty kontroli nad bardziej zaawansowanymi systemami. Chodzi o sytuację, w której AI otrzymuje zdolność do samodzielnego działania, a człowiek nie potrafi przewidzieć jej zachowania lub skutecznie go zatrzymać.
Najważniejsze pozostaje więc rozsądne korzystanie z technologii. AI może pomagać, przyspieszać pracę i ułatwiać dostęp do informacji, ale nie powinna zastępować ludzkiej odpowiedzialności. Rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji warto łączyć z testami, zasadami i stałą kontrolą człowieka. Dr Karolina Pięta jest asystentką w Katedrze Socjologii Bezpieczeństwa i Kryminologii KUL, a jej dorobek obejmuje również publikację dotyczącą szans i zagrożeń związanych z ChatGPT w edukacji.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności