
Premier Francji miał od początku pod górkę. Najkrócej urzędujący premier od 1958 roku zrezygnował przed pierwszym posiedzeniem własnego rządu, obrywając dosłownie od każdej strony sceny politycznej. Również od własnej. Spór dotyczył głównie budżetu na 2026 rok, który wymaga zdecydowanych działań naprawczych w związku z gwałtownie rosnącym deficytem, lecz również sporów natury personalnej. W konsekwencji, premier Lecornu złożył dymisję przed głosowaniem o votum zaufania, która została przyjęta. Jordan Bardell, przewodniczący Zjednoczenia Narodowego, wezwał do złożenia dymisji również Prezydenta. We Francji trwa odliczanie do nowych wyborów prezydenckich. Oraz oczekiwanie na następnego premiera.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności