Zaobserwuj nasz profil:

Felieton Jaśkiewicza: Dotacje tylko dla posłusznych

2 lutego, 2026
Automatycznie zapisany szkic

Rządowe zmiany w Programie Rozwoju Organizacji Obywatelskich oznaczają faktyczny demontaż idei pluralistycznego społeczeństwa obywatelskiego. Pod pozorem korekt programowych wprowadzane są rozwiązania, które eliminują niezależne i lokalne inicjatywy, faworyzując wąską grupę ideologicznie „właściwych” organizacji. To nie reforma, lecz próba podporządkowania sektora obywatelskiego bieżącej władzy.

 

Działalność obywatelska – tylko dla posłusznych

Rząd Donalda Tuska zamierza kompletnie zmienić jeden z kluczowych programów wsparcia Społeczeństwa Obywatelskiego. Jest to element szerszej polityki przejęcia kontroli nad całym sektorem obywatelskim. Ale aby zrozumieć na czym polegają zmiany potrzebny jest krótki rys historyczny.

Poprzedni rząd podjął aktywne działania w celu wyrównania szans w tzw sektorze obywatelskim. Z inicjatywy Piotra Glińskiego w wyniku szerokich konsultacji w 2017 został powołany do życia Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (NIW) z Wojciechem Kaczmarczykiem jako Dyrektorem. Powstała nowoczesna, bardzo profesjonalna agencja mająca być Instytucją Zarządzającą dla różnego rodzaju programów wsparcia Społeczeństwa Obywatelskiego w tym szerokim rozumieniu jako „dobro wspólne o charakterze relacyjnym” czyli w takiej formie jaką w sposób nie do końca świadomy utworzyli Polacy w ramach tzw pierwszej „Solidarności” w latach 1980 – 1981.

NIW „przejął” od Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej program Fundusz Inicjatyw Obywatelskich (FIO). Powstały też nowe rządowe programy wsparcia społeczeństwa Obywatelskiego, z których największym był Program Rozwoju Organizacji Obywatelskich (PROO) i na nim się skoncentrujemy. Był to w warunkach polskich program o charakterze pionierskim i innowacyjnym. PROO to pierwszy rządowy program, który miał wspierać rozwój instytucjonalny organizacji obywatelskich, a nie, tak jak było dotychczas w innych programach, wspierać realizację konkretnych zadań. Chodziło o zbudowanie podstaw dla organizacji do prowadzenia działalności. Często były to potrzeby banalne jak brak lokalu, sprzętu, brak środków na księgową czy na opłacenie rachunku telefonicznego. PROO był tak skonstruowany, że aby otrzymać dotację organizacje musiały napisać strategię swojego rozwoju i działalności. Ważnym elementem diagnozy PROO było stwierdzenie dwóch niedobrych zjawisk: tzw „grantozy” czyli realizowania jakichkolwiek grantów za wszelką cenę aby tylko w ich ramach utrzymać istnienie organizacji oraz tzw „oligarchizacji” sektora obywatelskiego przez co rozumiano istnienie niewielkiej grupy bardzo silnych organizacji pozarządowych, które dysponowały większością środków przeznaczonych dla organizacji pozarządowych. PROO miał w jakiejś mierze temu przeciwdziałać między innymi „poprzez wyrównywanie szans pomiędzy wielkimi, bogatymi, i doświadczonymi organizacjami zakotwiczonymi głównie w metropoliach a środowiskami dotąd pomijanymi, o wrażliwości bardziej nastawionej w stronę patriotyczno – konserwatywną, pochodzącymi z mniejszych ośrodków” (Piotr Gliński). Stworzono odrębne priorytety mające wspierać szczególnie wrażliwe segmenty społeczeństwa obywatelskiego jakimi są organizacje typu watchdog (monitorujące władze zarówno centralne jak i regionalne), media obywatelskie a także obywatelskie zespoły eksperckie tzw think tanki.

O skali programu niech świadczą liczby. Do końca 2023 udzielono 2433 dotacji na łączną kwotę prawie 342 milionów złotych z czego większość dotacji była w przedziale 100 – 500 tys. złotych. Ważnym elementem dotacji udzielanych przez NIW był brak wkładu własnego i dbałość o zniwelowanie obciążeń biurokratycznych przy realizacji dotacji jak i przy sprawozdawczości.

Rząd utworzony 13 grudnia 2023 przejął również kontrolę nad NIW. Wiosną 2024 zwolniono przed końcem kadencji i bez żadnego trybu przewidzianego w ustawie o NIW Dyrektora Wojciecha Kaczmarczyka. Nowy Dyrektor Michał Braun zaczął sukcesywnie wprowadzać zmiany utrudniające korzystanie z dotacji podmiotom słabszym (zwiększenie obciążeń biurokratycznych czy wprowadzenie obligatoryjnego wkładu własnego). Stworzono również progi dostępu w taki sposób, że o duże dotacje w ramach PROO mogły się ubiegać tylko … duże i silne organizacje.

W dniu 4 grudnia 2025 do Komitetu Sterująco – Monitorującego PROO przesłano propozycje zmian w PROO. Zaproponowane zmiany zmieniają program fundamentalnie zaprzeczając intencjom i wartościom, które legły u jego podstaw. W diagnozie wykreślono wszystkie akapity dotyczące problemów obywatelskich think tanków, watch dogów i mediów obywatelskich. Wykreślono z diagnozy problemów wszelkie zapisy związane z oligarchizacją sektora obywatelskiego jaka miała miejsce przed 2015 i, popierające tę diagnozę, badania. Oligarchizację czyli trwałe i systemowe powstanie grupy dużych i uprzywilejowanych organizacji zredukowano w diagnozie do problemu „zróżnicowania ekonomicznego”. Z wielką pieczołowitością wykreślono z programu słowo „lokalne”, „lokalny” itp. Kwintesencją niech będzie wykreślony w ramach zmian zapis: „Dominującym kierunkiem wsparcia w ramach Priorytetu 3 będzie dofinansowanie inicjatyw na poziomie lokalnym”.

W to miejsce w diagnozie wstawiono obszerne fragmenty dotyczące sytuacji organizacji zajmujących się prawami człowieka. Dokonano gruntownych zmian w Priorytetach 3 i 4. Zostawiono Priorytet 3, który ma obejmować wsparcie wyłącznie dla organizacji praw człowieka prowadzących działalność think tanków, watch dogów, mediów obywatelskich. Inne think tanki obywatelskie, media obywatelskie czy watch dogi a także organizacje rzecznicze czy edukacyjne zostają przez te zmiany wykluczone ze wsparcia w ramach PROO. To jawny powrót do odbudowania oligarchizacji sektora i to tłumaczy wykreślenie z Programu wszelkich zmianek o przeciwdziałaniu „oligarchizacji”.

Kolejnym zapisem budzącym co najmniej wątpliwości jest zastrzeżenie, że będą wspierane tylko te „działania (…) podejmowane są w obszarach upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich lub ochrony wartości demokratycznych lub praworządności.” To już praktycznie jasna deklaracja, że wsparcie otrzymają tylko organizacje mniej lub bardziej wspierające obecnie rządzących. To zaprzeczenie pierwotnej idei PROO, który miał wspierać i wspierał WSZYSTKIE obywatelskie think tanki, watch dogi, media obywatelskie niezależnie od ich opcji ideowej i wspierania bądź krytyki rządzących. Zupełnie wykreślono Priorytet 4, którego zadaniem było wspieranie obywatelskich think tanków.

Jeżeli rząd uważa, że należy w sposób szczególny wesprzeć organizacje obywatelskie działające na polu praw człowieka mógł wzorem rządu Zjednoczonej Prawicy uchwalić kolejny rządowy program tematyczny i przekazać jego administrowanie do NIW. Mógł też odpowiednio poszerzyć, któryś z ministerialnych programów lub funduszy (np. Fundusz Sprawiedliwości). Wybrano wariant zabrania możliwości aplikowania o środki innym organizacjom na rzecz organizacji ”praw człowieka”.

Pojawiają się tu kolejne wątpliwości dotyczące samej działalności tychże organizacji. Nie tak dawno, w listopadzie zeszłego roku, przedstawiciele kilku organizacji spotkali się z Ministrem Żurkiem. Byli to przedstawiciele najbardziej radykalnych organizacji działających przeciwko rządowi Zjednoczonej Prawicy: Marta Lempart – założycielka „Strajku Kobiet”, Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog, Mateusz Kijowski – były szef KOD, Paweł Kasprzak z Obywateli RP, wulgarna i agresywna emerytka Katarzyna Augustynek czy Jakub Kocjan z Akcji Demokracja. Niejednokrotnie ich działalność ocierała się o działalność antypaństwową. Chodzi tu np. o szturmowanie Sejmu czy działalność na polsko – białoruskiej granicy przeciwko polskim służbom granicznym w okresie kryzysu uchodźczego, który był odbierany jako próba destabilizacji Polski i atak w nią wymierzony.

Po 13 grudnia 2023 organizacje zajmujące się prawami człowieka nie reagowały na sygnały o możliwości łamania praw człowieka przez rząd Donalda Tuska. W sprawie księdza Olszewskiego czy urzędniczek z Ministerstwa Sprawiedliwości nie było żadnej reakcji. Jedynie Helsińska Fundacja Praw Człowieka zainteresowała się przez chwilę tą sprawą. Nie było również żadnych reakcji na siłowe przejmowanie TVP czy na brutalne rewizje przeprowadzone o godzinie… 6 rano w prywatnych domach członków zarządu beneficjentów Funduszu Sprawiedliwości.

Wspieranie organizacji o konkretnym profilu politycznym i ideologicznym kosztem innych organizacji obywatelskich w połączeniu z represyjnymi kontrolami wobec organizacji nieprzychylnych obecnemu rządowi pokazuje jasny kierunek ewolucji NIW z apolitycznej, profesjonalnej agencji rządowej na upolitycznione narzędzie do walki politycznej i kreowania posłusznego obecnie rządzącym społeczeństwa obywatelskiego. Byłby to powrót do polityki sprzed 2015, którą szerzej opisałem w artykule będącym częścią wydanej przez NIW w 2022 książki „Aktywne społeczeństwo w zmieniającej się rzeczywistości”. Pozycja ta jeszcze do niedawna była dostępna w wersji elektronicznej. Kilka miesięcy temu Dyrektor Michał Braun ocenzurował ją poprzez usunięcie jej ze strony NIW.

Biorąc pod uwagę sposób przeprowadzania kontroli przez NIW u beneficjentów programów NIW o czym piszę w innym artykule i, opisane wyżej, próby ręcznego grzebania w Rządowym Programie należy stwierdzić, że jest to przemyślana polityka rządu, której należ się zdecydowanie przeciwstawić.

Przemysław Jaśkiewicz

 

Przemysław Jaśkiewicz – działalność obywatelską zaczynał w 1981 w Niezależnym Ruchu Harcerskim „Zawisza”. W latach 1987–1989 działacz Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS). W latach 2011–2016 pełnił funkcję wiceprezesa zarządu Fundacji Niepodległości, a do 2018 członka zarządu. Od 2008 jest w zarządzie Stowarzyszenia Budowlany Klub Sportowy w Lublinie (BKS Lublin). W czerwcu 2016 powołany na członka Rady Działalności Pożytku Publicznego V kadencji. Członek Rady Działalności Pożytku Publicznego VI kadencji. Od lutego 2017 prezes Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczpospolitej”. W latach 2021–2024 zastępca Dyrektora Narodowego Instytutu Wolności (NIW). Historyk z wykształcenia i zamiłowania, fotograf i filmowiec amator. Żonaty, ma dwóch synów.

Aleksandra Piątek-Konopska

Portal wlubelskim.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl

Kontakt:

redakcja@wlubelskim.pl    Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl  

 Tel:  667 796 420 , 531 837 899 ;

Polityka Prywatności

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com