
Dnia 11 lipca obchodziliśmy kolejną rocznicę apogeum Rzezi Wołyńskiej podczas której na samym Wołyniu wiosną i latem 1943 zginęło ok. 60 000 Polaków. W obchodach, które odbywały się w całej Polsce widać było olbrzymi udział organizacji obywatelskich. Przytoczę wpis organizacji, w której Zarządzie jestem, czyli Stowarzyszenia Pojednanie Polsko – Ukraińskie, aby zobrazować rolę jaką one odgrywają tylko na tym polu polskiej pamięci historycznej:
„W sporze PiS i KO o to, kto odblokował ekshumacje ofiar ludobójstwa na Wołyniu, warto pamiętać o jednym.
Za zgodami w Puźnikach stał dr Maciej Dancewicz. O zgodę na prace w Ugłach przez wiele miesięcy zabiegało Stowarzyszenie Pojednanie Polsko-Ukraińskie wraz z Karoliną Romanowską. O Ostrówki od lat walczy dr Leon Popek. O Hutę Pieniacką – Małgorzata Gośniowska-Kola wraz ze Stowarzyszeniem Huta Pieniacka. Publicznie wskazywano również, że zgoda dotycząca Ugieł była efektem działań Grupy Roboczej i postulatu naszego Stowarzyszenia.
To nie jest sukces żadnej partii politycznej. To sukces rodzin pomordowanych, potomków ofiar i społeczników, którzy przez lata nie odpuścili walki o prawdę, pamięć i godny pochówek swoich bliskich. Tego sukcesu nie wolno im odbierać.”
Wpis ważny, bo pokazujący jaką rolę odgrywają organizacje pozarządowe, organizacje społeczeństwa obywatelskiego w życiu Państwa, w życiu Narodu. Organizacje, tak jak Stowarzyszenie Pojednanie Polsko-Ukraińskie, napędzane tylko prywatnymi, własnymi środkami i entuzjazmem i energią jego członków, na ogół są lekceważone przez decydentów i polityków, za to chętnie kontrolowane i… karane za jakiekolwiek niedociągnięcia formalne.
Taka działalność to jedna z wielu sfer pożytku publicznego. Każda z nich wymaga specyficznego, indywidualnego podejścia, wsparcia albo tylko woli współpracy. Wymaga to wiedzy ale przede wszystkim poczucia nadrzędności „dobra wspólnego” ponad partyjnym, politycznym interesem. Wymaga kompleksowej, długofalowej polityki opartej na eksperckiej wiedzy osób od lat działających w sektorze obywatelskim. Wymaga rzetelnego i partnerskiego dialogu z autentycznymi przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego, z prawdziwymi społecznikami a nie z samozwańczymi „guru” czy, wytypowanymi według ideologicznego i politycznego klucza, organizacjami
Wsparcie nie może też polegać na „rzuceniu” jakichś niewielkich pieniędzy w skonstruowanym ad hoc konkursie, a potem szczegółowego, biurokratycznego rozliczania przez państwowe instytucje kontrolne, które kompletnie nie rozumieją specyfiki działalności organizacji pozarządowych (przykładem może być NIK i jego raport z kontroli NIW, jak ktoś zadał sobie trud wnikliwej analizy tych „wypocin” to wie o co chodzi). Fundusze, owszem są potrzebne (a nawet niezbędne). Ale państwowe granty nigdy nie rozwiążą problemów. Potrzebne jest systemowe wsparcie, które trzeba dopiero wypracować. O tym była mowa na Konferencjach NIW do 2023 i w publikacjach NIW – CRSO, które w tej chwili, decyzją Dyrekcji NIW nie są udostępniane.
Czas na powrót do systemowej polityki Państwa Polskiego wobec Społeczeństwa Obywatelskiego i powrót do autentycznego dialogu z CAŁYM środowiskiem, a nie z samozwańczymi liderami czy „guru”.
Jesienią odbędą się dwa ważne dla sektora obywatelskiego wydarzenia: Konferencja NIW i Ogólnopolskie Forum Inicjatyw Pozarządowych. Ostatnio były to raczej kółka wzajemnej adoracji a nie fora debaty. Jak będzie w tym roku? Ano zobaczymy.
Autor: Przemysław Jaśkiewicz – działalność obywatelską zaczynał w 1981 w Niezależnym Ruchu Harcerskim „Zawisza”. W latach 1987–1989 działacz Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS). W latach 2011–2016 pełnił funkcję wiceprezesa zarządu Fundacji Niepodległości, a do 2018 członka zarządu. Od 2008 jest w zarządzie Stowarzyszenia Budowlany Klub Sportowy w Lublinie (BKS Lublin). W czerwcu 2016 powołany na członka Rady Działalności Pożytku Publicznego V kadencji. Członek Rady Działalności Pożytku Publicznego VI kadencji. Od lutego 2017 prezes Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczpospolitej”. W latach 2021–2024 zastępca Dyrektora Narodowego Instytutu Wolności (NIW). Historyk z wykształcenia i zamiłowania, fotograf i filmowiec amator. Żonaty, ma dwóch synów.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności