
Do zdarzenia doszło w okresie poprzedzającym święta, gdy dyżurny Straży Ochrony Kolei odebrał telefoniczne zgłoszenie o planowanym spaleniu pociągu na terenie Ryk. Po przekazaniu informacji rozmówca natychmiast zakończył połączenie. Zawiadomienie zostało niezwłocznie przekazane do właściwych służb, w tym policji.
Na miejsce skierowano wszystkie niezbędne siły. Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili dworzec, tory oraz infrastrukturę kolejową. W działaniach uczestniczyli także policjanci z grupy minersko-pirotechnicznej. Kontrole nie wykazały żadnych zagrożeń ani niebezpiecznych przedmiotów, co potwierdziło, że alarm był fałszywy.
Równolegle prowadzone były czynności operacyjne mające na celu ustalenie osoby, która wykonała telefon. Policjanci szybko wytypowali podejrzanego – 38-letniego mieszkańca powiatu tarnobrzeskiego. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie, gdzie usłyszał zarzut z art. 224a § 1 Kodeksu karnego.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Przestępstwo wywołania fałszywego alarmu zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności