
Podczas kontroli w Oddziale Celnym w Koroszczynie funkcjonariusze wykryli, że białoruski kierowca posługiwał się podrobionym świadectwem ATP. Dokument miał rzekomo pochodzić z Kazachstanu, jednak zawierał liczne nieprawidłowości – od błędnej nazwy instytucji po brak wymaganych zabezpieczeń.
W związku z brakiem ważnego świadectwa ATP wszczęto postępowanie administracyjne. Przewoźnikowi grozi kara w wysokości 3,5 tys. zł. Dodatkowo sprawa została przekazana Policji, która prowadzi postępowanie karne dotyczące posługiwania się fałszywym dokumentem.
Świadectwo ATP to międzynarodowy dokument potwierdzający, że pojazd spełnia normy transportu żywności szybko psującej się. Dotyczy to m.in. mięsa, ryb, owoców czy produktów mrożonych. Certyfikat gwarantuje, że pojazd posiada odpowiednie warunki techniczne, takie jak systemy chłodnicze, niezbędne do zachowania jakości przewożonych towarów.
Nie wyklucza się, że przewoźnik zdecydował się na użycie sfałszowanego dokumentu, aby uniknąć formalności oraz kosztów związanych z uzyskaniem legalnego certyfikatu.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności