
Jak podkreśla prezydent Puław, Paweł Maj, zmiana granic ma kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju miasta i całego subregionu.
Należy pamiętać, że Puławy – jako ośrodek subregionalny o silnej roli w obsłudze otoczenia – pełni istotną i służebną rolę gospodarczą, społeczną i usługową dla okolicznych gmin i miejscowości. Umożliwiamy szeroki dostęp do wysokiej jakości oferty publicznej, edukacyjnej, kulturalnej i sportowo-rekreacyjnej, której zakres znacznie wykracza poza obszar Miasta Puławy oraz naszych mieszkańców – podkreśla prezydent Puław.
Planowane do przyłączenia obszary obejmują m.in. około 190 hektarów terenów przemysłowych, w tym tzw. „Pustynię Kaltenbacha” – zdegradowany przez emisje z Zakładów Azotowych teren, który w przyszłości może stać się ważnym zapleczem gospodarczym. Resztę obszaru stanowią lasy, które – jak zaznacza prezydent – zachowają swoją funkcję ochronnego pierścienia zieleni wokół miasta i kombinatu.
Według władz, proponowane zmiany wynikają z konieczności zatrzymania niekorzystnych trendów demograficznych. Podczas gdy gmina Puławy notuje wzrost liczby mieszkańców, samo miasto boryka się ze spadkiem populacji, co przekłada się na malejące wpływy podatkowe i ograniczone możliwości finansowania usług publicznych.
Brak nowych terenów inwestycyjnych oraz spadek liczby ludności i wynikające z tego zmniejszenie wpływów podatkowych może doprowadzić do istotnych i nieodwracalnych zmian w pozycji Puław jako ośrodka zapewniającego usługi dla całego subregionu. Taki scenariusz byłby niekorzystny nie tylko dla nas, ale również dla gmin sąsiednich, w tym Gminy Puławy, które korzystają z potencjału usługowego i gospodarczego naszego Miasta – zauważa Maj.
Wójt gminy Puławy Kamil Lewandowski poinformował o „głębokim niepokoju” wobec inicjatywy prezydenta Puław Pawła Maja dotyczącej włączenia do miasta blisko 1070 ha terenów należących do gminy. Jak podkreślił, chodzi o „najcenniejszy gospodarczo” obszar, na którym działa część kombinatu chemicznego oraz planowana jest budowa rafinerii metali ziem rzadkich. Gmina już prowadzi zmianę miejscowego planu zagospodarowania dla tej inwestycji i ponosi związane z tym koszty. Według wójta, tylko w tym roku wskazany teren ma wygenerować dla budżetu gminy około 6,4 mln zł. Utrata tych wpływów – zaznaczył – oznaczałaby poważne zagrożenie dla stabilności finansowej samorządu i ryzyko zahamowania rozwoju całej gminy. W praktyce mogłoby to przełożyć się na ograniczenie inwestycji w drogi, chodniki, oświetlenie, kanalizację sanitarną i świetlice wiejskie, a także na mniejsze możliwości wspierania inicjatyw społecznych, lokalnych stowarzyszeń, klubów sportowych i OSP.
Dostrzegam i z powagą traktuję podkreślaną przez Prezydenta rolę Puław, które stanowią stolicę naszego subregionu. Rozumiem wagę problemów, z jakimi zmaga się miasto, lecz uważam, że recepty na ich rozwiązanie należy szukać w sposób dojrzały i odpowiedzialny. Mam przekonanie, że rozwój Puław możliwy jest we współpracy, a nie kosztem krzywdy gmin ościennych, dlatego apeluję do władz miasta o wstrzymanie dalszych działań i podjęcie konstruktywnego dialogu z sąsiednimi samorządami – mówi Lewandowski.
Samorząd podkreśla, że postulowane zmiany mają służyć harmonijnemu rozwojowi – zarówno społecznemu, jak i przestrzennemu oraz gospodarczemu. Brak nowych terenów inwestycyjnych i dalszy odpływ mieszkańców mógłby doprowadzić do osłabienia pozycji Puław jako subregionalnego centrum, co byłoby niekorzystne także dla gmin sąsiednich.
Rozstrzygnięcie zapadnie 28 sierpnia, kiedy radni Puław podejmą decyzję w sprawie projektu uchwały o rozszerzeniu granic.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności