
Badacze z Politechniki Lubelskiej analizują, co dzieje się w głowie kierowcy w trakcie jazdy samochodem. Celem projektu jest lepsze zrozumienie mechanizmów uwagi i rozproszenia, a w efekcie – zmniejszenie liczby wypadków drogowych.
– Dysponujemy zestawem do analizy aktywności mózgu w technologii NIRS, która pozwala ocenić poziom aktywacji poszczególnych obszarów mózgu – wyjaśnia mgr inż. Radosław Piątek z Zakładu Neuronauki Konsumenckiej Wydziału Zarządzania Politechniki Lubelskiej.
W badaniach wykorzystywana jest nowoczesna aparatura NIRS oparta na świetle podczerwonym. To unowocześniona wersja technologii, która była używana podczas misji kosmicznej Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Urządzenie pozwala obserwować przepływ krwi natlenionej i nienatlenionej w mózgu, co przekłada się na ocenę poziomu zaangażowania i koncentracji osoby badanej. Zestaw składa się m.in. z czepka z optodami, nadajnika, odbiornika, szelek stabilizujących oraz laptopa sterującego całym systemem.
Aby jak najlepiej odwzorować rzeczywiste warunki drogowe, badania prowadzone są w zaawansowanym symulatorze jazdy. Urządzenie wyposażone jest w manualną i automatyczną skrzynię biegów oraz system infotainment z ekranami, nawigacją, multimediami i klimatyzacją – dokładnie tak, jak w nowoczesnym samochodzie.
Do testów zaproszono 24 kierowców. Każdy z nich pokonywał tę samą trasę z punktu A do B w ustalonych warunkach drogowych – raz z włączonym systemem infotainment i raz bez niego.
Wyniki badań jednoznacznie wskazują, że korzystanie z ekranu pokładowego istotnie odciąga uwagę kierowcy od drogi. Uczestnicy częściej zahaczali o bandy i najeżdżali na przeszkody, a ich wzrok stawał się rozbiegany.
Analiza sygnałów z mózgu wykazała wyraźnie wyższy poziom aktywacji poszczególnych obszarów, co świadczy o większym obciążeniu poznawczym.
– Kolor czerwony wskazuje na dużą obecność krwi natlenowanej, a niebieski na krew nienatlenowaną. Dzięki temu możemy określić, które obszary mózgu były aktywne, jak długo i z jaką intensywnością – tłumaczy Radosław Piątek.
Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie ma odpowiednie przygotowanie do jazdy. Trasę w nawigacji, temperaturę czy muzykę warto ustawić jeszcze przed ruszeniem w drogę, aby uniknąć manipulowania ekranem w trakcie jazdy.
Równie istotne są wypoczynek przed podróżą oraz regularne przerwy podczas dłuższych tras. Badacze przypominają także, że ekran to tylko jeden z wielu rozpraszaczy.
Na koncentrację wpływają również migające powiadomienia, alerty dźwiękowe, rozmowy z pasażerami czy nawet drobne sytuacje, takie jak przedmiot, który spadł na podłogę samochodu. Do tego dochodzą bodźce z zewnątrz – krzykliwe reklamy czy zdarzenia na chodniku.
Według statystyk duża część wypadków to najechania na tył pojazdu, wynikające właśnie z chwilowej nieuwagi kierowcy.
Policja regularnie wskazuje miejsca szczególnie niebezpieczne na drogowej mapie Lublina. Wśród nich znajdują się m.in. rondo pod Zamkiem, rondo z wyjazdem z ul. Ruskiej, rondo turbinowe na skrzyżowaniu Jana Pawła II – Armii Krajowej – Filaretów oraz tzw. rondo z pieńkiem.
Niepokojące statystyki dotyczą również przejść dla pieszych, zwłaszcza na ul. Nadbystrzyckiej w rejonie Lidla, gdzie często dochodzi do groźnych zdarzeń z udziałem pieszych, rowerzystów i użytkowników hulajnóg.
– W takich miejscach dochodzi do spiętrzenia bodźców, co znacząco obciąża mózg kierowcy i może prowadzić do opóźnionej reakcji lub błędnej oceny sytuacji – podsumowuje Radosław Piątek.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności