W związku z nowymi przepisami, od 2030 roku czujki dymu i tlenku węgla staną się obowiązkowym wyposażeniem praktycznie każdego domu i mieszkania w Polsce. Strażacy apelują jednak, by nie czekać z montażem do terminu ustawowego, ponieważ zagrożenie zatruciem czadem jest szczególnie wysokie w sezonie grzewczym.
22 listopada 2024 roku opublikowano rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które stopniowo wprowadza obowiązek instalacji czujek. Do 30 czerwca 2026 roku muszą je posiadać wszystkie pomieszczenia mieszkalne wykorzystywane na cele hotelarskie. Od 1 stycznia 2030 roku obowiązek obejmie wszystkie lokale, w których do spalania używa się paliw stałych, ciekłych lub gazowych. Obowiązek dotyczy już każdej nowej inwestycji budowlanej rozpoczętej po ogłoszeniu rozporządzenia.
Tlenek węgla, zwany czadem, to bezwonny, niewidzialny i nie słyszalny gaz, powstający w wyniku niecałkowitego spalania paliw takich jak węgiel, drewno, gaz czy olej. Do sytuacji takich dochodzi najczęściej w niesprawnych piecach, zatkanych kominach i źle wentylowanych pomieszczeniach. Gaz ten wiąże się z hemoglobiną około 200 razy silniej niż tlen, prowadząc do niedotlenienia organizmu. Pierwsze objawy zatrucia – ból głowy, osłabienie, nudności – łatwo pomylić z przeziębieniem.
Eksperci podkreślają, że skuteczna czujka to urządzenie certyfikowane, z oznaczeniem CE i zgodnością z normami: EN 14604 dla dymu oraz EN 50291 dla tlenku węgla. Ważne są funkcje sygnalizacji słabej baterii i testowania. Czujki tlenku węgla należy montować wysoko, ok. 30 cm od sufitu i w odległości 1-3 metrów od źródła ciepła. Czujki dymu instaluje się na suficie. W domach wielopoziomowych zaleca się montaż na każdej kondygnacji, szczególnie w korytarzach prowadzących do sypialni.
Urządzenia wymagają regularnej konserwacji: miesięcznego testowania, czyszczenia z kurzu i wymiany baterii przynajmniej raz w roku. Po 5-10 latach czujkę należy wymienić na nową. Gdy alarm się włączy, należy natychmiast ewakuować wszystkich domowników, przewietrzyć pomieszczenia, opuścić budynek i zadzwonić pod numer 112.
W sezonie grzewczym strażacy odnotowują wyraźny wzrost zgłoszeń związanych z pożarami sadzy, zadymieniami i podejrzeniami zatrucia czadem. W powiecie chełmskim w sezonie 2023/2024 odnotowano pięć takich zgłoszeń, z czego w jednym przypadku czujka zadziałała prawidłowo i potwierdzono zagrożenie. Według Państwowej Straży Pożarnej najpoważniejszym problemem jest brak regularnych przeglądów instalacji. Przepisy nakazują czyszczenie kominów w domach opalanych węglem lub drewnem cztery razy w roku, a przy użyciu gazu lub oleju – dwa razy w roku.
Jak poinformował urząd, nowe przepisy dają czas na dostosowanie się, ale strażacy jednoznacznie apelują o działanie od zaraz. Młodszy brygadier Tomasz Wesołowski z PSP podkreśla, że jest to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, który może uratować życie całej rodziny.
Obowiązek montażu czujek dymu i tlenku węgla w polskich domach to odpowiedź ustawodawcy na realne zagrożenie, które co roku w sezonie grzewczym prowadzi do tragedii. Choć pełne wdrożenie przepisów planowane jest na 2030 rok, służby ratownicze rekomendują natychmiastowe zainstalowanie certyfikowanych urządzeń, połączone z regularnymi przeglądami instalacji grzewczych i wentylacyjnych. To prosty środek, który znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa w mieszkaniach.
#lubelskie, #wlubelskim, #lublin, #kultura, #historia, #zabytki
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności