
Do zatrzymania mężczyzny doszło w sobotę po interwencji związanej z awanturą domową. Jak ustalili policjanci, 60-latek miał przez ostatnie miesiące stosować przemoc wobec swojej żony.
W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Funkcjonariusze wykonali niezbędne czynności, a sprawa trafiła do dalszego postępowania.
Policja przypomina, że przemoc domowa nie jest prywatną sprawą rodziny. Każda osoba, która doświadcza krzywdy lub jest świadkiem takich sytuacji, może zwrócić się o pomoc do odpowiednich służb.
W środę Sąd Rejonowy we Włodawie, na wniosek Prokuratora Rejonowego we Włodawie, zastosował wobec 60-latka tymczasowe aresztowanie. Tego samego dnia mężczyzna został przewieziony do aresztu.
Decyzja sądu ma na celu odizolowanie podejrzanego od osoby pokrzywdzonej oraz zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania.
Za przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Służby apelują, aby nie pozostawać obojętnym wobec przemocy. Osoby pokrzywdzone często boją się prosić o pomoc, czują bezradność lub obawiają się reakcji sprawcy.
W takich sytuacjach ważne jest wsparcie bliskich oraz szybkie powiadomienie odpowiednich instytucji. W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 albo skontaktować się z najbliższą jednostką Policji.
Reagowanie może pomóc przerwać trudną sytuację i zapewnić bezpieczeństwo osobie, która doświadcza przemocy. Nie warto ignorować sygnałów, które mogą wskazywać, że ktoś potrzebuje pomocy.
Przypadek 60-latka z gminy Wyryki jest kolejnym przypomnieniem, że przemoc w rodzinie jest poważnym problemem, a sprawcy takich zachowań muszą liczyć się z konsekwencjami.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności