
Cała sytuacja rozpoczęła się od zgłoszenia o mężczyźnie przemieszczającym się po klatce schodowej bloku z siekierą w ręku. Według świadków, po kilku minutach udał się w rejon garaży, gdzie włamał się do niezabezpieczonego „blaszaka” i ukradł samochód marki Seat. Po przejechaniu kilku kilometrów stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w ogrodzenie posesji i porzucił uszkodzony pojazd, oddalając się pieszo.
Do działań skierowano policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Świdniku oraz przewodnika z psem służbowym z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Pies podjął trop, który doprowadził funkcjonariuszy do oddalonego o prawie dwa kilometry opuszczonego budynku. Wewnątrz panowało duże zadymienie spowodowane rozpalonym ogniskiem.
Policjanci bez wahania weszli do środka i odnaleźli nieprzytomnego mężczyznę, który próbował targnąć się na własne życie. Natychmiast udzielono mu niezbędnej pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, który przejął opiekę nad 32-latkiem. Badanie wykazało, że był nietrzeźwy, w jego organizmie znajdował się prawie promil alkoholu.
Teraz funkcjonariusze wyjaśnią dokładne okoliczności zajścia. Sprawa trafi do sądu, gdzie mężczyzna odpowie za swoje czyny. Cała akcja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja służb i współpraca człowieka z psem służbowym w ratowaniu życia.
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności