
Zapach lasu, szelest liści pod butami, koszyki pełne podgrzybków, prawdziwków i maślaków – to może oznaczać tylko jedno: w lasach Lubelszczyzny zaczęły się grzyby! Po upalnym lecie i serii wrześniowych deszczy, warunki w naszych lasach są niemal idealne. Grzybiarze z regionu już teraz chwalą się pełnymi koszami z okolic Parczewa, Janowa Lubelskiego czy Roztocza.
Województwo lubelskie to prawdziwy raj dla grzybiarzy. Duże kompleksy leśne, mieszane drzewostany i czyste powietrze sprawiają, że grzyby rosną tu obficie – zwłaszcza po nocnych opadach i ciepłych porankach.
Najbardziej „grzybne” lokalizacje to:
Lasy Janowskie – królują tu prawdziwki i podgrzybki,
Roztocze (okolice Krasnobrodu i Zwierzyńca) – idealne dla miłośników koźlarzy,
Lasy Parczewskie i Sobiborskie – pełno maślaków, kurek i borowików ceglastoporych,
Włodawa i okolice Polesia – coraz częściej spotykane opieńki i gąski.
– Codziennie zbieram po 6–8 kg! W tym roku wysyp przyszedł wcześniej i wygląda na bardzo obfity – mówi pan Stanisław z okolic Łęcznej, zapalony grzybiarz od ponad 30 lat.
Wrzesień i początek października to klasyka gatunku. W lasach Lubelszczyzny pojawiają się:
borowiki szlachetne (prawdziwki) – rzadkie, ale dorodne,
podgrzybki brunatne – najczęściej spotykane i łatwe do przechowywania,
maślaki zwyczajne i sitarze – szczególnie w młodych sosnowych zagajnikach,
koźlarze czerwone i babki – wokół brzóz i olch,
kurki (pieprznik jadalny) – małe, pomarańczowe, świetne do jajecznicy,
gąski, opieńki, muchomory czerwieniejące – bardziej dla zaawansowanych.
⚠️ Uwaga! Wciąż można pomylić się z trującymi gatunkami – dlatego jeśli masz wątpliwości, skonsultuj się z atlasem grzybów lub specjalistą z nadleśnictwa.
Sezon grzybowy to nie tylko wyprawa, to rytuał. Jeśli planujesz wypad do lasu, nie zapomnij o:
koszyku wiklinowym – nigdy plastikowa torba, bo grzyby się zaparzają,
nożyku – ułatwia odcinanie bez uszkadzania grzybni,
ubraniach z długimi rękawami i środkiem na kleszcze,
mapie lub aplikacji z GPS – wiele osób gubi się w lesie, szczególnie na nieznanym terenie.
Lubelskie grzyby to nie tylko zbieranie, ale i kuchnia. Tradycyjne potrawy to:
zupa grzybowa z suszonych borowików,
smażone maślaki w śmietanie,
kurki z cebulką i jajkiem na maśle,
pierogi z grzybami i kapustą – nie tylko na Wigilię!
Coraz więcej restauracji w regionie dodaje do menu sezonowe dania z grzybami leśnymi, często podkreślając ich lokalne pochodzenie.
Pamiętaj: grzybobranie to także odpowiedzialność.
Nie niszcz grzybni – odcinaj grzyby przy ziemi.
Nie zrywaj grzybów, których nie rozpoznajesz.
Nie zostawiaj śmieci w lesie.
Szanuj przyrodę – jesteś gościem.


Screenshot
Wszelkie prawa zastrzeżone @ wlubelskim.pl | wLubelskim.pl
Kontakt:
redakcja@wlubelskim.pl Tel: 537 760 276
reklama@wlubelskim.pl
Tel: 667 796 420 , 531 837 899 ;
Polityka Prywatności