Niskie ceny malin - producenci niezadowoleni - wlubelskim.pl

Niskie ceny malin – producenci niezadowoleni

Jan Stawiński
Jan Stawiński

Polska jest potentatem w produkcji owoców miękkich w Unii Europejskiej. Corocznie produkujemy około 540 tys. ton owoców jagodowych. Najwięcej polscy rolnicy wytwarzają porzeczki, na drugim miejscu znajdują się truskawki, a potem maliny. Jak wiemy, dla plantatorów porzeczki czy truskawki ten sezon już się kończy. Jak natomiast kształtuje się rynek malin?

Powierzchnia upraw malin wyniosła 26 tys. ha w 2016 roku, zbiory unormowały się na poziomie 115 tys. ton. W porównaniu z poprzednimi latami zarówno powierzchnia nasadzeń jak i ilość zbiorów pozostaje na stałym poziomie. Należy przy tym zauważyć, że popyt na ten owoc również nie uległ zmianom. Jeżeli więc zarówno podaż jak i popyt znajdują się na podobnym poziomie to co determinuje cenę proponowaną producentom za kilogram owocu, która na dzień dzisiejszy utrzymuje się na poziomie 3,70zł/kg? Mają na to wpływ trzy czynniki.

Po pierwsze: import owoców ze wchodu. Na Ukrainie funkcjonują wielohektarowe gospodarstwa. Są to spółki ukraińsko-arabskie, ukraińsko-szwajcarskie czy ukraińsko-francuskie. Największe z nich liczą nawet 800 tys. hektarów. System ich działania jest bardzo prosty. Ukraińcy pracują „za grosze”, natomiast inwestorzy z zagranicy zapewniają kapitał. Należy zauważyć, że środki ochrony roślin czy technologie są na Ukrainie bardzo tanie. Ponadto Ukraina w ostatnim czasie otrzymała bezcłowy kontyngent. Nie należy się więc dziwić temu, że przedsiębiorcy skupują – często już przetworzone – owoce z zagranicy. Jest to bowiem dla nich znacznie bardziej opłacalne aniżeli skupowanie owoców od polskich plantatorów.

Po drugie: chęć odrobienia strat pieniężnych za rok 2015. Tego roku miała miejsce susza. Rekordowe temperatury i brak deszczu negatywnie wpłynęły na zbiór owoców, które uplasowały się na poziomie 80 tys. ton. Ceny malin za kilogramg wynosiły nawet 14 zł. Były to ceny historyczne.

Po trzecie: uzupełnienie magazynów w roku 2016. Udany rok zbioru malin, który zakończył się zbiorem 115 tys. ton w pełni zaspokoił potrzeby eksportowe oraz krajowe.

W jakim kierunku rozwinie się rynek owoców miękkich ciężko stwierdzić. Choć eksperci zapewniali nas, że producenci malin uzyskają w tym roku wysokie ceny za kilogram owocu, które miały być wynikiem dużych szkód wyrządzonych mrozami, a co za tym idzie małymi zbiorami, na chwilę obecną cena jest niezadowalająca.

Jan Stawiński