Lubelskie – czas przyspieszyć. Marszałek nie radzi sobie ze środkami unijnymi - wlubelskim.pl

Lubelskie – czas przyspieszyć. Marszałek nie radzi sobie ze środkami unijnymi

Marek Wojciechowski

Do końca maja 2017 roku, czyli mniej więcej w połowie obecnej perspektywy budżetowej UE województwo lubelskie wydało (wypłaciło naszym mieszkańcom) 2,42% środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014–2020.  Oczywiście konkursy zostały ogłoszone już w wielu obszarach i umowy podpisano na znaczne kwoty, nie mniej jednak unijne pieniądze faktycznie trafiły jedynie w niewielkim procencie do beneficjentów programu. Te zapóźnienia są bardzo niepokojące i my jako radni zrzeszeniu w klubie Prawa i Sprawiedliwości Sejmiku Województwa Lubelskiego stale tę kwestię podnosimy.

Lubelskie w ramach tego programu ma do wydania 2,23 mld euro. To pieniądze zarówno na tzw. projekty miękkie (np. staże, szkolenia), jak i twarde (infrastruktura drogowa, inwestycje dla przedsiębiorców).

W poprzedniej edycji RPO za rządów koalicji PiS–PO w regionie pierwszą umowę na unijne dofinansowanie podpisano już w grudniu 2008 roku, chodziło wtedy o budowę Centrum Kultury Filmowej w Zamościu.

Teraz, pomimo że cały system wydatkowania funduszy był już przygotowany (wyszkolona kadra, odpowiednie zaplecze techniczne, wypracowane procedury) to z niezrozumiałych dla mnie przyczyn proces ten nie przebiega jak należy. A w naszym regionie nie możemy sobie pozwolić ani na chwilę zwłoki, bo już na zawsze przylgnie do nas łatka Polski B. Zatem czas na radykalne przyspieszenie i zmianę sposobu myślenia o naszym regionie, bo drugiej takiej szansy już nie dostaniemy.

Marek Wojciechowski

fot. Pixabay